Fotograf jest gościnnie na kolacji u znajomego. Oglądają jego fotki, gospodyni zachwycona:
- Ależ przepiękne zdjęcia, musi mieć pan bardzo drogi aparat.
Gość nie skomentował. Po zjedzonej kolacji, zbiera się do domu. W drzwiach całuje szarmancko panią domu w dłoń żegnając się słowami:
- Kolacja była wyśmienita, wręcz wspaniała, musi mieć pani bardzo drogie garnki...
Dawniej klient w salonie samochodowym, oglądając model z silnikiem spalinowym, pytał sprzedawcę:
- Ile pali?
Teraz oglądając auto elektryczne pyta:
- Jak długo się pali?
Syn wraca ze szkoły i zadaje ojcu pytanie związane z zadaniem domowym:
- Tato, co to takiego "alternatywa"?
- Hmmm... dokładnej definicji nie pamiętam, ale podam ci przykład: wyobraź sobie, że masz jedną kurę i jakiegoś koguta (może być od sąsiada) i ta kura znosi ci jajko. Możesz je zjeść na parę sposobów albo pozwolić, by wykluła się z niego jeszcze jedna kurka... Ona również będzie znosić jajka, które możesz zjeść lub oczywiście pozostawić do wylęgu. I tak dalej i tak dalej... Masz już synku ogromną fermę, 20 tysięcy kur, które znoszą jaja, a Ty je sprzedajesz do sieci hipermarketów, masz zabezpieczenie, więc bierzesz kredyty, unowocześniasz fermę, budujesz piękny dom, kupujesz Merca, inwestujesz i wszystko się kręci. Kury niosą jajka, ty zarabiasz, spłacasz kredyty i tak dalej... Aż tu pewnego dnia, po ulewnych deszczach pobliska rzeczka wylewa. W gospodarstwie masz pół metra wody, wszystkie kury się topią, samochód nie do użytku, a tu trzeba płacić kredyty... I jak to mówią synku - jesteś udupiony...
- No dobra ojciec, a gdzie tu alternatywa?
- Kaczki synu, kaczki...
Przy rodzinnym stole:
- Ania! wygrywasz mieszkanie i 20 tysięcy złoty!
- Michał, wygrałeś działkę i samochód!
- Janek wygrałeś...
- Adam, to naprawdę nie jest dobry sposób na czytanie testamentu.
Sprzedawca do klienta:
- Na tej kanapie zmieści się pięć osób bez żadnego problemu.
- Niestety nie znam pięciu osób bez żadnego problemu.
- Boisz się sztucznej inteligencji?
- Bardziej się boję prawdziwej głupoty.
Komentarze
Odśwież17 września 2020, 15:23
Woda destylowana w formie lodu jest ze 100% z wody. Jeśli potrafisz chodzić po takim lodzie jesteś w 100% Jezusem
Odpisz
17 maja 2018, 22:43
A woda w stanie stałym?
Odpisz
15 maja 2018, 09:31
ale każdy umie chodzić po wodzie. jak staniesz na wodzie to cząsteczki i tak masz pod stopami
Odpisz
13 maja 2018, 16:13
A ja umiem chodzić po butelkach z wodą.
Odpisz
13 maja 2018, 10:56
poplątane to
Odpisz
Edytowano - 20 listopada 2017, 13:53
Człowiek składa się w 95% z wody...
Jestem bardziej Jezusem niż ktokolwiek...
Odpisz
31 grudnia 2017, 01:17
@Patrgos: to jeszcze nic.
jezus był w 50% człowiekiem, więc w 50% bogiem
jeżeli pomnożysz 50%X95%= 47,5%
więc jesteś w 47,5% bogiem
Odpisz
13 maja 2018, 07:54
@kikocia3: no tego tak nie mozna mierzyc. Pan Jezus był czlowiekiem w 100% cielesnie,tylkko grzechu nie popelnil nigdy,a Synem Bozym byl po prostu... no nie wiem? - z pochodzenia?
Odpisz
14 maja 2018, 05:34
@Patrgos: Który człowiek składa się w 95% z wody?
Odpisz
14 maja 2018, 16:33
@Mijak: oh.
Odpisz
28 maja 2018, 23:32
@Mijak: ja
Odpisz
28 maja 2018, 23:49
@SkrzydlataHusaria: ze z pochodzenia to mi chodziło po po prostu że byl (i jest) Synem Bożym
Odpisz
28 maja 2018, 23:51
@SkrzydlataHusaria: aha.....
Odpisz
23 kwietnia 2019, 22:16
@SkrzydlataHusaria: no i co z tego rze nie popełnił on był synem Boga więc w 90 Bogiem a człowiekiem w 9/5 a ta reszta to duch
Odpisz
9 lutego 2020, 21:17
@kikocia3: Jezus nie był w 50%
Człowiekiem i w 50% Bogiem, był w całości Bogiem i w całości człowiekiem!
Było uważać na lekcjach.
Odpisz
9 lutego 2020, 22:45
@MokryPotop: *kiedy potrzebujesz trzech lat na wymyślenie dobrej odpowiedzi*
Odpisz
9 lutego 2020, 22:52
@kikocia3: *kiedy ludzie ci co chwila przypominają o tej pomyłce sprzed lat*
Odpisz
10 lutego 2020, 08:12
@kikocia3: wybacz nie zwróciłem uwagi na datę
Odpisz
10 lutego 2020, 15:44
@MokryPotop: nie ma problemu, mi też się to często zdarza
Odpisz
22 września 2017, 12:34
Ja I mem chodzić po wodzie, ale butelkowanej.
Odpisz
18 września 2017, 23:14
arbuzy składają sie w 92% z wody. umiem chodzic po arbuzach
Odpisz