Pojechałem na uczelnię załatwić coś w dziekanacie. Sześć godzin drogi i dwie godziny na ogarnięcie sprawy, żeby zdążyć na pociąg powrotny. Wchodzę do dziekanatu:
- Czytać nie umie?! Studentów osobiście obsługujemy od 12.
- Ale ja mam pociąg, chciałem tylko zostawić...
- Od 12!
- Ale sami chcieliście, żebym...
- Proszę wyjść!
OK. Wyszedłem, przed dziekanatem już kolejka na kilkadziesiąt osób, czekają na 12.
Szybki telefon:
- Dzień dobry, chcieliście, żebym dostarczył zaświadczenie, akurat jestem przejazdem w mieście i mam przy sobie.
- Ooo, świetnie, proszę dostarczyć natychmiast, tylko przed 12, bo o 12 otwieramy i będzie kolejka.
- Pan taki szczuplutki, co pan je?
- To samo co pani, ale pół wiadra mniej.
Z dziennika studenta:
„3 dzień kwarantanny
Alkohol skończył się już dawno, ale dopiero teraz trauma zelżała na tyle, by o tym pisać...”
W jadącym autobusie stoi kobieta z nieogolonymi włosami pod pachami i trzyma się za górną rączkę tak, że ma rękę w górze.
Podchodzi do niej wstawiony facet i pijackim bełkotem mówi do niej:
- Proszę pani, a ta nóżka to nie za wysoko?
Jasiu wraca z podwórka. Mama od razu robi mu wymówki:
- Jasiu wyglądasz jak prosie. Wiesz przynajmniej co to jest prosię?”
Jasiu odpowiada:
- Wiem mamusiu, dziecko świni.
Ciemna, deszczowa noc listopadowa. Do pubu na wsi w Anglii wchodzi dwóch dżentelmenów. Jeden pyta barmana:
- Czy w tej wsi jest duży czarny pies z białą obrożą?
- Nie
- A może w tej wsi jest duży czarny kot z białą obrożą?
- Nie
Pytający mówi do kolegi:
- Wiesz co John, chyba jednak przejechaliśmy pastora
Rozmawia urzędniczka z urzędnikiem:
(biurwa z biurwem)
- Ja zaczynam pracować dopiero po trzeciej kawie.
- A ile ich dziennie pijesz?
- Dwie.
Komentarze
Odśwież15 września 2017, 21:55
?
Odpisz
16 września 2017, 10:35
Tak...
Odpisz
16 września 2017, 17:40
No ta baba(może chłop?) mówi iż studentów obsługują od/po godzinie 12. Wcześniej mu powiedzieli by przyjechał przed 12 by dostarczyć zaświadczenie. Przyjechał, ale tam go pomylili z studentem, który ma czas i może poczekać w kolejce, która już się ustawiała. Więc wyszedł zadzwonił do nich i powiedzieli by przyszedł przed 12 tak jak miał przyjść wcześniej. Po prostu tam w dziekanacie jacyś porąbani ludzie pracują :P
Odpisz
16 września 2017, 21:05
@iger3: Ogólnue to załapałem sens obrazka ale był on tak napisany że nie byłem pewienn..
Odpisz
10 października 2017, 20:32
to masz problem. Dwieście kilka, a może już trzysta razy?
Odpisz
10 października 2017, 22:20
@kloklo1: 238
Odpisz
28 lutego 2018, 05:05
obrazka?
Odpisz
1 kwietnia 2018, 00:21
a pamietam jak 10 bylo
Odpisz
5 listopada 2022, 07:28
@PeeHa: Obrazka?
Odpisz