Matka przyprowadziła swoją osiemnastoletnią córkę do lekarza, informując go, że córka nieustannie cierpi na mdłości. Lekarz po zbadaniu córki stwierdził, że jest ona mniej więcej w czwartym miesiącu ciąży.
- Co też pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miała do czynienia z żadnym mężczyzną! Prawda, córeczko?
- Prawda, nawet się nigdy nie całowałam - zapewniła córeczka.
Lekarz bez słowa podszedł do okna i zaczął intensywnie wypatrywać w dal.
- Panie doktorze, czy coś nie tak? - pyta po pięciu minutach zaniepokojona mamuśka.
- Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje się jasna gwiazda i przybywa trzech króli. No więc stoję i czekam...
Reklama TV
Facet kładzie zegarek na ziemi, przejeżdża po nim rower. Facet podnosi zegarek, pokazuje - zegarek jest w stanie idealnym. Głos zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Facet kładzie zegarek na szosę, przejeżdża po nim ciężarówka, facet podnosi zegarek - nie ma na nim nawet drobnej rysy. Głos zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Facet kładzie zegarek na torze kolejowym, przejeżdża po nim pociąg, facet go podnosi - zegarek jak nowy. Głos zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Facet kładzie zegarek na kamieniu i wali młotkiem. Zegarek rozsypuje się w drobny mak. Głos zza kadru: "To jest młotek firmy Bosch"
Co robi student akademii rolniczej?
Zalicza glebę.
- Słyszałem, że się ożeniłeś.
- Tak jakoś wyszło.
- Powidz, do kogo jest podobna Twoja żona?
- Wszyscy mówią że do Matki Boskiej.
- Serio? Pokaż jej zdjęcie.
- Patrz.
- O Matko Boska!!!
- Jaki prezent dałeś żonie z okazji rocznicy ślubu?
- Kupiłem wycieczkę na Cypr.
- A jaki prezent ona dała Tobie?
- Pojechała.
Rozmawiają dwie sąsiadki:
- Wie pani, ten sąsiad z parteru to bardzo dobry człowiek. Cały swój dorobek przekazał sierocińcowi.
- A dużo tego było?
- Ośmioro dzieci!
Komentarze
Odśwież3 marca 2018, 23:03
@NieChcemZupkiBabciu: Możesz tego nie wiedzieć, albo nie słuchałeś jak starsi opowiadali. Niemcy okupowali Polskę i bardzo wielu Polaków wywieźli na tzw. roboty do Niemiec. Czyli na niewolniczą pracę fizyczną. Z cienkiej książeczki "Miałem wtedy 16 lat" Filipowicza dowiedziałam się, że jeńców wojennych też wykorzystywali do pracy, choć to pozakonwencyjne. Nawet do hurtowego montowania ich samolotów, a nasi sabotażowali i ślamazarzyli ile wlezie (można to było przewidzieć, nie?). Zaś sama konstrukcja dowcipu opiera się na dwuznaczności i nieoczekiwanym sednie. :)
Odpisz
23 września 2017, 05:52
Dlaczego Luftwaffe? ;-;
Odpisz
24 września 2017, 08:29
@NieChcemZupkiBabciu: to są siły powietrzne trzeciej Rzeszy
Odpisz
24 września 2017, 12:52
@DAVJD: Wiem. Dlatego chcę wiedzieć, dlaczego jego dziadek pracował (praktycznie) dla Hitlera.
Odpisz
24 września 2017, 13:37
@NieChcemZupkiBabciu: bo dużo płacił :v
Odpisz
24 września 2017, 14:49
@DAVJD: Myślałem, że dawał swoje obrazy. (Ten Austriacki kanclerz Niemiec był malarzem. Podobno jego psor był Żydem, dlatego pewnie ich nie lubił ze względu na to, że go wywalili)
Odpisz