Policjanci złapali rowerzystę w lesie w trakcie zakazu w czasie pandemii.
"Co Pan tu robi?? Tylko rolnikom wolno przejeżdżać przez las!!"
Rowerzysta na to: "To ja rolnik, bo uprawiam!"
"A co Pan tu uprawia?"
"Jak to co?? Sport uprawiam!"
Policjanci pokiwali głową i puścili rowerzystę.
"Ty, Stasiek, co to jest ten sport?"
"Ty nie wiesz? To odmiana kartofla. W TVP nadawali, że przywieźli kartofle sportu gdańskiego."
Na ławce w parku siedzi milicjant i tak gorzko łka, że jakiś miłosierny przechodzień ulitował się nad nim i pyta
- Czemu pan tak płacze?
- Pies patrolowy mi uciekł.
Proszę się tak nie martwić, może odnajdzie drogę.
- On tak, ale jak ja trafię?
Lekarz przegląda zdjęcie rentgenowskie i ogromnie się dziwi:
- Panie, masz pan zegarek w żołądku. Nie sprawia to panu żadnych problemów?
- Jasne, że tak. Zwłaszcza przy nakręcaniu...
- Podobno Janek zginął w pożarze leśniczówki?
- Zawsze chciał być zapalonym myśliwym.
Klientka w chińskiej restauracji pyta kelnerkę:
- Co pani dziś poleca? Kurczaka orientalnego czy Kaczkę w sosie słodko-kwaśnym?
- Aaa... Jeden pies.
- Pospiesz się, rząd sprzedaje węgiel który kupił za granicą!
- Spokojnie, nie pali się...
Komentarze
Odśwież26 grudnia 2019, 15:54
nie rozumiem :v
Odpisz
20 lipca 2017, 12:43
Suche
Można wręcz powiedzieć PALĄCE
Ayyyy..
Ktoś jakoś...?
Odpisz
20 lipca 2017, 17:45
Nie.
Odpisz
20 lipca 2017, 21:43
Spalone.
Odpisz
21 lipca 2017, 09:53
@Kivera: jak żyd
Odpisz
24 lipca 2017, 00:28
@MajestatycznyMajestat: te avatary kojażą mi się z memami: "ej mogę od ciebie spisać?"
Odpisz
24 lipca 2017, 12:03
@MineDan: Spoko tylko pozmieniaj trochę
Odpisz