Wykładowca zwraca się do...

Wykładowca zwraca się do studentów:
- Osoba, która odpowie na moje następne pytanie, ma zaliczone zajęcia i może iść do domu.
Ktoś z sali rzuca w tym momencie długopis pod nogi prowadzącego.
- Kto to zrobił?!
- Ja. Dziękuję, do widzenia.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Olisiu309

11 lutego 2018, 22:21

#Thug life#

Avatar
Konto usunięte

Edytowano - 4 października 2017, 15:35

Śmiechu, śmiech!

Avatar Turbek213

20 lipca 2017, 09:53

Dobre ;3
\____/

Avatar
Konto usunięte

20 lipca 2017, 15:54

@Turbek213: Po co pudło na hejty xD

Avatar Turbek213

20 lipca 2017, 19:31

Bo to dowcipy, sam kiedyś poruszałeś ten temat.

Avatar
Konto usunięte

20 lipca 2017, 20:56

@Turbek213: No hejty dostaniesz tak czy siak

Avatar Turbek213

20 lipca 2017, 22:45

Dlatego pudło na hejty xD

Avatar
Konto usunięte

27 sierpnia 2017, 12:51

@Turbek213: dostałeś mało

Avatar Nuqqa

26 lipca 2017, 12:04

Lepiej walnąć plecak przez okno, mniej noszenia by było :D

Avatar Panteria123

23 lipca 2017, 22:26

Ale szkoda, że w życiu nie można tak zrobić :(
No chyba, że jesteś klasowym żartownisiem :D

Avatar MilokoS322

23 lipca 2017, 09:26

Bronzowe znalazły sobie nową stronę do żartów od Prowadzącego... naszą

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Dlaczego mężczyźni kiedyś w młodszym wieku wstępowali w związki małżeńskie?

- Ponieważ nie było w sprzedaży gotowych kotletów i pierogów.

Zobacz cały dowcip

Stoi Jaś przed klasą i zastanawia się:
- Gdzie tu sens, gdzie tu logika?!
Podchodzi dyrektor i pyta się:
- Co się stało, Jasiu?
- No bo wie pan: pierdnąłem w klasie, pani mnie wyprosiła, a oni siedzą w tym smrodzie...

Zobacz cały dowcip

Arabski dyplomata odwiedza po raz pierwszy Stany Zjednoczone. Jest na obiedzie w Departamencie Stanu. Wielmożny Emir nie był przyzwyczajony do soli w amerykańskim jedzeniu (frytki, sery, salami, ryby itp.) i ciągle wysyłał po szklankę wody swojego służącego Abdula. Raz za razem Abdul znikał i pojawiał się ze szklanką wody, ale po pewnym czasie wrócił z pustymi rękami.
- Abdul, synu zwiędłego wielbłąda, gdzie moja woda?! - żąda wyjaśnień Wielmożny Emir.
- Najmocniej przepraszam, o Najjaśniejszy! jąka się nieszczęsny Abdul - Ale jakiś biały człowiek siedzi na studni.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Przychodzi Irlandczyk do spowiedzi i mówi:

- Prośże księdza, ukradłem trochę drewna.

- Ile?

- No, zbudowałem budę dla psa.

- No to nie jest źle…

- Ale prośże księdza, mnie trochę tego drewna zostało.

- Ile?

- Zbudowałem sobie garaż.

- No, to już gorzej, za pokutę…

- Ale prośże księdza, mnie jeszcze tego drewna zostało

- Ile?

- Zbudowałem sobie dom.

- Synu, ciężko zgrzeszyłeś, wiesz co to jest nowenna?

- Prośże księdza, ja zbuduje te nowennę, mnie tego drewna starczy, mnie jeszcze trochę zostało.

Zobacz cały dowcip

Mąż z żoną w kuchni. Za ścianą słychać krzyk sąsiada:
- Cholera jasna, pieprzone ciamajdy, ruszać się! Nie po to tyle zarabiacie!!!
Mąż raptem doznaje olśnienia:
- Rany boskie - mecz! Zapomniałem!

Zobacz cały dowcip

Co łączy Bolesława Chrobrego i pokój syna?

I tu syn Mieszka, i tu syn mieszka.

Zobacz cały dowcip