Znajomy w biurze zapytał mnie,...

Znajomy w biurze zapytał mnie, dlaczego trzymam na biurku zdjęcie żony, której nienawidzę. Odpowiedziałem:
- Aby pamiętać o tym, żeby nie prosić o urlop.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar damian2500

17 listopada 2017, 15:01

"Żony, której nienawidzę". Od kiedy małżeństwa są obowiązkowe?

Avatar
Konto usunięte

Edytowano - 18 listopada 2017, 18:00

@damian2500: nie są i nie były, po prostu czasem miłość przeobraża się w nienawiść, a widocznie z jakiegoś powodu on nie chcę wziąć rozwodu

Avatar damian2500

18 listopada 2017, 20:11

Mnie po prostu śmieszą takie osoby uważające, że ich druga połówka niszczy im życie i jest kompletnie niepotrzebna, ale się nie rozwiodą, bo się "przyzwyczaili".

Avatar darcus

19 listopada 2017, 03:19

@damian2500: Pewnie żona ma bogatego tatę \_( ;] )_/

Avatar AfrykanskieFrykasy

17 listopada 2017, 07:50

dobre kurde

Avatar
Konto usunięte

16 stycznia 2018, 20:20

@AfrykanskieFrykasy: kiedy powiesz "kurde" na chrześcijańskim serwerze jeja

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Facet u bram niebios. Św. Piotr mówi do niego:
- Zanim wejdziesz opowiedz mi jakiś swój dobry uczynek.
- Wiec to było tak. Jechałem do domu i przy drodze zauważyłem bandę motocyklistów znęcających się nad dziewczyną. Ona była przerażona, krzyczała o pomoc. Nie mogłem tego ignorować, zresztą nienawidzę takich brudnych typków, więc wziąłem łyżkę do opon i ruszyłem w ich stronę. Stanęli wokół mnie i jeden z nich krzyknął; "Zmiataj stąd, albo będziesz następny". Ja, nie bojąc się, przywaliłem z całej siły w twarz największemu z nich i krzyknąłem: "Zostawcie tą biedną dziewczynę w spokoju! Albo pokażę wam, co to jest prawdziwy BÓL, wy chorzy degeneraci!"
- No, no, no! Twoja odwaga jest imponujące. A kiedy się tak popisałeś?
- Jakieś trzy minuty temu.

Zobacz cały dowcip

Idzie supermodelka przez wieś, a za nią szczekając biegnie strasznie chudy pies. Jakiś gospodarz podźwignął się od piwa i chce odgonić psa, ale kum łapie go za łokieć i mówi:
- Daj spokój psu! Co on winien? W życiu tyle kości naraz nie widział.

Zobacz cały dowcip

Nie mógłbym pracować w Urzędzie Pracy. No, pomyślcie: wyrzucają was z roboty, a wy i tak musicie tam przyjść następnego dnia.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Co oznacza skrót BIO na produkcie w sklepie?
Biedaku Idź Odłóż.

Zobacz cały dowcip

Podczas prac wykopaliskowych grupa doświadczonych archeologów odkopała grupę mniej doświadczonych archeologów.

Zobacz cały dowcip

Jak nazywa się ochroniarz ochraniający celebrytów?

Bronisław.

Zobacz cały dowcip