Żyła sobie matka która miała...

Żyła sobie matka która miała trzy córki: Śnieżynkę, Kropelkę i Cegiełkę.
Pewnego dnia Śnieżynka poszła do mamy i spytała:
- Czemu mnie tak nazwałaś?
- To dlatego, że kiedy się urodziłaś, na twoje czoło spadła śnieżynka.
Następnego dnia przyszła Kropelka i pyta się mamy:
- Czemu mnie tak nazwałaś?
- Bo kiedy się urodziłaś na twój nos spadła kropelka.
Kolejnego dnia przychodzi Cegiełka i mówi:
- Kdzfgbkvdlufg.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Mesemes

26 kwietnia 2017, 15:18

dajcie słoik, kisne

Avatar remoros1

22 sierpnia 2017, 08:37

@Mesemes: [_] proszę

Avatar Skilowi

14 kwietnia 2017, 13:21

hahahahajaahha h hahaahhaahahahhahhhaahhahahahaahahahah haha hahaha hahahaahahahahahaahahah

Avatar
Konto usunięte

13 marca 2017, 20:39

Jakie zło XD XD

Avatar Keniazi

13 marca 2017, 21:23

mmm przez pierwsze dwa porody była bezdomna a w trakcie trzeciego budowała dom

Avatar Iskra20087

17 marca 2017, 19:08

@Keniazi: Logiczne...

Avatar
Konto usunięte

17 marca 2017, 19:34

@Iskra20087: Więc za co minusy?

Avatar Iskra20087

17 marca 2017, 20:03

jakie minusy?

Avatar
Konto usunięte

Edytowano - 17 marca 2017, 21:51

@Iskra20087: Chodziło mi o panią z góry

Avatar Iskra20087

18 marca 2017, 09:43

Spk

Avatar Keniazi

18 marca 2017, 11:31

@Iskra20087: bo ludzie mnie nie lubią

Avatar Polish_Sniepr

27 marca 2017, 22:34

bardzo złe

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Grupa znajomych wybrała się na wycieczkę w góry. W 1/4 drogi przewodnik spadł ze stromego wzgórza. Cudem wrócili na szlak i zeszli z góry, po czym kupili nowy przewodnik i ruszyli dalej.

Zobacz cały dowcip

Narzeczona do wybranka:
- Po ślubie będziemy się dzielić wszystkimi problemami...
- Ale ja nie mam żadnych!
- Bo jesteś kawalerem.

Zobacz cały dowcip

- Ostatnio, po raz chyba pierwszy, zgodziłem się ze słowami premiera, gdy powiedział, że wszyscy członkowie rządu muszą mieć własne cele.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Jezus wbiega na jezioro, rzuca się z wyciągniętymi rękami, robi piękny ślizg. Potem wstaje, podskakuje z przytupem. Wreszcie zwraca się ku niebu i woła: Tato! wyłącz to na chwilę, chcę się tylko wykąpać!

Zobacz cały dowcip

Przed wejściem do nieba czeka trzech najwybitniejszych teologów XX wieku:
Rahner, Balthasar i Ratzinger.

Każdy z nich musi odbyć rozmowę
ze św. PAWŁEM
(uznawanym przecież za twórcę chrześcijańskiej teologii),
żeby wytłumaczyć się z tego,
co na ziemi NAPISAŁ o Bogu.

Pierwszy wchodzi Rahner,
wraca po godzinie i
- jeszcze roztrzęsiony - mówi, że...
ledwo się wybronił...

Jako drugi wchodzi Balthasar...
wraca po dwóch godzinach
i oddychając z wielką ulgą, stwierdza,
że wziął św. Pawła na litość...

W końcu wchodzi Joseph Ratzinger...

Po trzech godzinach wychodzi...
zlany potem... św. PAWEŁ
i mówi do pozostałych:
"Chłopaki,
muszę ten List do Rzymian cały poprawić"!

Zobacz cały dowcip

- Panie Leonardzie, co pan robił w laboratorium z trzema asystentkami?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?

Zobacz cały dowcip