Na oddziale dla anemików jeden z pacjentów krzyczy:
- Siostro, mrówka!
- No i co z tego?!
- To bydlę gdzieś mnie ciągnie!
Przychodzi blondynka do cukierni i pyta:
- Co macie beż tłuszczu i cukru?
- Serwetki.
W sądzie:
- Co oskarżony ma na swoją obronę?
- Wysoki sądzie, powierzono mi miliony, a ja wziąłem zaledwie 150 tysięcy...
Na porodówce pielęgniarka podchodzi do mężczyzny:
- Gratuluję, ma Pan syna, 3700.
Mężczyzna wyjmuje portfel i mówi:
- Nawet niedrogo.
Przychodzi baba do lekarza z pługiem na plecach.
- Co pani dolega?
- Mam pług na plecach.
- Orzesz ty!
- Byłem u dentysty.
- Nie będziesz mógł teraz jeść przez 2 godziny.
- Przez tydzień nie będę mógł jeść, tyle zapłaciłem.
Komentarze
Odśwież25 lipca 2017, 21:08
Zawsze coś
Odpisz
27 stycznia 2017, 19:26
Krab Nowacki żołądka xD
Odpisz
28 stycznia 2017, 14:21
Nowacki to nie imię lol
Odpisz
28 stycznia 2017, 18:06
@ToJeAmelinium: Parkinson też. Choroby nazywa się nazwiskami...
Odpisz
28 stycznia 2017, 19:05
Ale tam napisane jest ze nazwie jego imieniem
Odpisz
24 stycznia 2017, 22:02
- A dlaczego akurat moim?
- A nie wiem, tak jakoś.
Odpisz
13 grudnia 2022, 16:17
@damian2500: Gdzie śmieszne
Odpisz