- Tato, a co to takiego "dysonans poznawczy"?
- To jest coś takiego, jak ulicą sobie jedzie beemka, w środku łysy kark, za burtą zimny łokieć, a ze środka zamiast standardowego umcs-umcs-umcs dobiega II koncert fortepianowy Rachmaninowa.
Żona przez sen zachrumkała tak głośno, że się aż obudziła. Leży i myśli:
- Jak dobrze, że mąż nie słyszał.
Nagle jednak słyszy głos z ciemności:
- Co tam? Trufle ci się przyśniły?
- Czemu rozstałeś się z Leną?
- A bo mi ciągle gadała ''Ty mnie już nie kochasz!''.
- No i?
- Przekonała mnie.
Anglik, Amerykanin i Rosjanin kłócą się o to, kto powie największą bzdurę. Zaczyna Anglik:
- Dżentelmen z Londynu przepłynął Atlantyk w samej wannie.
- Dżentelmen z Nowego Jorku - przebija Amerykanin, skoczył z dachu wieżowca i lecąc z parasolem bezpiecznie wylądował na ziemi.
Na co Rosjanin:
- Dżentelmen z Moskwy...
- Wygrał. - mówi Anglik
- Wygrał. - zgadza się Amerykanin
- Jasiu, jaka jest twoja ulubiona lekcja?
- Odwołana!
- Jaki prezent dałeś żonie z okazji rocznicy ślubu?
- Kupiłem wycieczkę na Cypr.
- A jaki prezent ona dała Tobie?
- Pojechała.
Komentarze
Odśwież24 grudnia 2016, 13:59
To był Józef Szczur...
Odpisz
23 grudnia 2016, 20:16
xdxdxdxdxd
Odpisz
24 grudnia 2016, 09:42
@rudy4567: Wincyj ku*wa "xd", wincyj.
Odpisz
24 grudnia 2016, 10:52
@rudy4567: właśnie ! jejowicze kochają ,,xd''
Odpisz
30 grudnia 2016, 16:52
@Wladimir_Putin: Ej, tak właściwie to to całkiem ładny szlaczek jest.
xdxdxdxdxdxd
Nie
Odpisz