Nie mógłbym pracować w...

Nie mógłbym pracować w Urzędzie Pracy. No, pomyślcie: wyrzucają was z roboty, a wy i tak musicie tam przyjść następnego dnia.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar MiguelpNieMulti

17 grudnia 2016, 16:33

nie jest latwo zwolnic urzednika
to prawie niemozliwe

Avatar Monster_

Edytowano - 18 grudnia 2016, 07:07

@MiguelpNieMulti: Jak też prawie nie możliwe jest zostać urzędnikiem...

Avatar MiguelpNieMulti

18 grudnia 2016, 10:43

@Monster_: no nie wiem

Avatar StudioDoge

26 stycznia 2017, 23:05

@Monster_: Challenge accepted

Avatar Monster_

27 stycznia 2017, 10:29

@StudioDoge: Spoko xD

Avatar chakk

25 grudnia 2016, 19:02

wylatuje stary komar z kosza bo sie zesrał do ci*y kosza

Avatar Krzyniu

22 grudnia 2016, 15:50

Dużo osób tego nie wie, ale pracodawca nie może tam po prostu wyrzucić z pracy; pracownik ma chyba dwutygodniowy okres na znalezienie nowej pracy i przez ten czas chodzi do starej i otrzymuje za to wynagrodzenie.

Avatar mrauczur

24 grudnia 2016, 10:58

@Krzyniu: o to chodzi

Avatar Miguelp

25 grudnia 2016, 10:59

@Krzyniu: a urzednika to juz wgl sie prawie nie da

Avatar janekfanek

19 grudnia 2016, 12:28

rozwaliło mnie

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Facet stoi przed barem i myśli:
- Stać na deszczu i moknąć, czy wejść do środka i się zalać?

Zobacz cały dowcip

Po II wojnie światowej Stalin ogłosił rozpoczęcie budowy komunizmu w ZSRR. W jednym z kołchozów Uzbekistanu zwołano zebranie partyjne poświęcone komunizmowi jednak nikt nie wiedział co znaczy słowo komunizm. Wybrano więc delegata który po długiej podróży dotarł przed oblicze Stalina i pyta co znaczy to słowo. Stalin chwilę myśli w końcu przywołuje delegata do okna.
- Widzicie towarzyszu tę ciężarówkę?
- Widzę.
- Jak będzie komunizm to będą tu stały tysiące takich ciężarówek!
Delegat wraca do kołchozu. Wszyscy pytają go co to jest ten komunizm. Delegat podchodzi do okna i mówi:
- Widzicie tego żebraka?
- Widzimy.
- Jak będzie komunizm to tu będą tysiące takich żebraków...

Zobacz cały dowcip

Premierowi podczas jazdy zepsuło się auto i musiał wysiąść w pewnej wiosce. Od razu zapytał jakie mieszkańcy mają problemy.
- W sumie to problemy mamy dwa.
- Jakie?
- Pierwszy to nie mamy lekarza...
- Chwila i to załatwię, Halo, tu premier, potrzebny lekarz i etat. Na jutro? Ok! Będzie na 100%? Świetnie, to tę sprawę załatwiłem. A jaki jest drugi problem?
- Druga to taka, że u nas nie ma zasięgu...

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Podczas prac wykopaliskowych grupa doświadczonych archeologów odkopała grupę mniej doświadczonych archeologów.

Zobacz cały dowcip

*Kobieta dzwoni do mechanika*
- Dzień dobry. Chciałam się umówić na przegląd auta.
- Dobrze, ale jaki to samochód?
- Mój.
- A marka?
- A Marek ma swoje.

Zobacz cały dowcip

Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.

Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?

Zobacz cały dowcip