Szef zebrał pracowników i mówi:
- Mam złą wiadomość. Ze względów oszczędnościowych muszę kogoś z was zwolnić.
- Mnie nie, jestem mniejszością i mogę oskarżyć cię o rasizm - szybko reaguje czarnoskóry pracownik.
- Jestem kobietą, od razu wniosę do sądu sprawę o seksistowskie traktowanie - ostrzega sekretarka.
- Spróbuj mnie zwolnić, to pozwę cię i oskarżę o dyskryminacje ze względu na wiek - wycedził liczący 70 lat kierownik działu.
Wtedy wszyscy spojrzeli na bezbronnego, młodego, białego, zdrowego pracownika. Ten zastanowił się chwilę i wyszeptał:
- Ostatnio wydaje mi się, że jestem gejem...
Wieczór. Małżeństwo leży w łóżku. Żona czyta "Cosmopolitan" - mąż przysypia. Nagle żona odkładając czasopismo zagaduje do męża:
- Śpisz?
- Nieee... - odpowiada ziewając.
- A chcesz? - kontynuuje małżonka.
- Jasne - odpowiada momentalnie rozbudzony małżonek.
- To czemu nie śpisz?
W północnokoreańskim kołchozie trwa wizyta Kima. Szef kołchozu bierze garść ziemi i pokazuje Najwyższemu:
- U nas ziemia jest tak tłusta, że można by nią chleb smarować!
- To czemu nie smarujecie?
- No nie ma czego.
Małżeństwo wraca z imprezy, kobieta kieruje. Nagle auto staje a żona mówi:
- Chcę być bogata, chcę być piękna i chcę być młoda.
- Co Ty mówisz żono?
- Wyświetliła mi się lampka dżina i wypowiedziałam trzy życzenia!
- Co czytasz?
- "Zbrodnia i kara"
- I jakiej zbrodni jest winny Ikar?
Student medycyny odbywa staż w Pogotowiu Ratunkowym. Odbiera telefon, zgłoszenie do wypadku. Po chwili mkną w karetce - on, pielęgniarka i oczywiście kierowca-sanitariusz. Stres, trema, wilgotne dłonie…
W pewnej chwili kierowca kurczowo łapie się dłońmi za gardło, zaczyna charczeć i wybałuszać oczy. Pielęgniarka bez namysłu z całej siły wali go w głowę walizeczką z medykamentami, po czym wszystko się uspokaja. Student ze zdziwienia nie może wypowiedzieć słowa.
Po chwili sytuacja się powtarza: kurczowy chwyt za gardło, ochrypły głos, piana z ust, wychodzące z orbit oczy… Znów w ruch idzie walizka i znów kierowca zachowuje się normalnie.
Student nie wytrzymuje:
- Co się Panu stało? Może jakoś mogę pomoc?
- Eeee…, e…, ja tylko tak się z siostra drażnię… no bo wczoraj jej mąż się powiesił…
Komentarze
Odśwież17 grudnia 2016, 16:33
nie jest latwo zwolnic urzednika
to prawie niemozliwe
Odpisz
Edytowano - 18 grudnia 2016, 07:07
@MiguelpNieMulti: Jak też prawie nie możliwe jest zostać urzędnikiem...
Odpisz
18 grudnia 2016, 10:43
@Monster_: no nie wiem
Odpisz
26 stycznia 2017, 23:05
@Monster_: Challenge accepted
Odpisz
27 stycznia 2017, 10:29
@StudioDoge: Spoko xD
Odpisz
25 grudnia 2016, 19:02
wylatuje stary komar z kosza bo sie zesrał do ci*y kosza
Odpisz
22 grudnia 2016, 15:50
Dużo osób tego nie wie, ale pracodawca nie może tam po prostu wyrzucić z pracy; pracownik ma chyba dwutygodniowy okres na znalezienie nowej pracy i przez ten czas chodzi do starej i otrzymuje za to wynagrodzenie.
Odpisz
24 grudnia 2016, 10:58
@Krzyniu: o to chodzi
Odpisz
25 grudnia 2016, 10:59
@Krzyniu: a urzednika to juz wgl sie prawie nie da
Odpisz
19 grudnia 2016, 12:28
rozwaliło mnie
Odpisz