Koniec roku szkolnego. Synek przychodzi ze szkoły.
- Tato, Ty to masz szczęście do pieniędzy.
- Dlaczego?
- Nie musisz kupować książek na przyszły rok - zostaję w tej samej klasie.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Mam najwyższe stanowisko w firmie.
- Moje gratulacje, jakie?
- Operator żurawia wieżowego.
Na stacji kolejowej facet kupuje bilet:
- Poproszę bilet.
- Ale dokąd? - pyta kasjerka.
- A co to panią obchodzi.
- Ale ja muszę wiedzieć dokąd pan jedzie.
- Dobrze. Powiem pani - jadę do szwagra na imieniny.
Anglik, Amerykanin i Rosjanin kłócą się o to, kto powie największą bzdurę. Zaczyna Anglik:
- Dżentelmen z Londynu przepłynął Atlantyk w samej wannie.
- Dżentelmen z Nowego Jorku - przebija Amerykanin, skoczył z dachu wieżowca i lecąc z parasolem bezpiecznie wylądował na ziemi.
Na co Rosjanin:
- Dżentelmen z Moskwy...
- Wygrał. - mówi Anglik
- Wygrał. - zgadza się Amerykanin
- Jesteście matołami! 80% z was nie ma pojęcia o matematyce! - krzyczy nauczyciel.
- No bez przesady! Tylu to nas nawet nie ma w klasie!
Jaś, pyta się ojca.
- Tatusiu, jak powstali ludzie?
- Zostali stworzeni przez Boga.
- A mamusia mówiła że ewoluowali od małp.
- Mamusia mówiła o swojej stronie rodziny.
Komentarze
Odśwież3 grudnia 2016, 02:08
Sprawdźmy to!
Odpisz
2 grudnia 2016, 23:32
A co wchodzi jednym, wychodzi drugim, ale nie zostaje w głowie? Nabój
Odpisz
28 listopada 2016, 07:40
To jest zueee ;_;
Odpisz
28 listopada 2016, 07:49
@Turbek213: Nie.
Odpisz
28 listopada 2016, 09:03
@Davido: Tak.
Odpisz
28 listopada 2016, 08:57
Odpisz
25 listopada 2016, 17:04
raczej spikulec do lodu ale sie nie czepiam
Odpisz
25 listopada 2016, 17:31
@generalpartyzantkijeja: Co kto lubi xD
Odpisz
24 listopada 2016, 19:55
Szczególnie gdy zamiast kilofu jest saperka
Odpisz