- Więc chcesz mi powiedzieć,...

- Więc chcesz mi powiedzieć, że straciłem pracę, bo Trump wygrał wybory, a ja jestem czarny?!
- Panie prezydencie, już to przerabialiśmy.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Donald_Trump

25 grudnia 2016, 16:51

Z Obamą zawsze było pod górkę...

Avatar Sebzer

26 listopada 2016, 13:52

przypau

Avatar Wladimir_Putin

25 listopada 2016, 18:32

Ale tu jest błąd ! ON już nie jest prezydentem A mówi do niego ,,Panie prezydencie''

Avatar iger3

25 listopada 2016, 18:35

@Wladimir_Putin: Ale jeszcze był, po zakończeniu wyborów, mogłem doprecyzować ;)

Avatar Wladimir_Putin

25 listopada 2016, 18:37

@iger3: więc powiedzmy że nie ma błędu i jest wszystko ok

Avatar iger3

25 listopada 2016, 18:42

@Wladimir_Putin: Ok, mam nadzieję, że nie popełnię "samobójstwa" xD

Avatar Wladimir_Putin

25 listopada 2016, 18:45

@iger3: hmmm...nie...zginiesz śmiercią tragiczną z nieznanych przyczyn :D

Avatar
Konto usunięte

26 listopada 2016, 10:35

@Wladimir_Putin: Nie wiem jak w Stanach, ale u nas prezydent zachowuje ten tytuł do końca życia.

Avatar Wladimir_Putin

26 listopada 2016, 16:00

chyba że tak :D

Avatar
Konto usunięte

26 listopada 2016, 22:15

Avatar Kanciarz123

25 listopada 2016, 14:24

Nienawidzę specjalnego unikania rasizmu i braku dystansu do siebie, oraz odpi***alania rzeczy by ,,kogoś nie urazić''

Avatar damian2500

25 listopada 2016, 08:41

Zawsze może pozamiatać, czy coś.

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Telefon w hotelowej recepcji:
- Dzień dobry, dzwonię z pokoju 303. Moglibyście przysłać kogoś z obsługi? Kłócę się właśnie z żoną i zagroziła, że wyskoczy przez okno.
- Przepraszam, ale to państwa prywatny problem.
- Tak, zgoda, ale to cholerne okno się nie otwiera, a to już wasz problem.

Zobacz cały dowcip

Rolnik miał byka, który miał zeza i wpadał na wszystko dookoła. Wezwał weterynarza, by go wyleczył. Weterynarz mówi:
- Myślę, że najlepiej będzie, jeśli włoży się w jego tyłek rurkę i dmuchnie się naprawdę mocno i wtedy jego oczy się naprostują.
Po tych słowach weterynarz, 70-letni staruszek, wtyka rurkę w zad byka i dmucha. Oczy byka naprostowują się, ale trwa to tylko chwilę, bo lekarz traci siły i znowu wraca zez. Próbuje jeszcze raz, ale nie daje rady. Weterynarz patrzy na rolnika i mówi:
- Wygląda pan na silnego, proszę spróbować.
Rolnik się zgadza. Wyjmuje rurkę z byka, odwraca ją i wkłada z powrotem, a potem dmucha.
- Kurde!? mówi weterynarz? Po co ją pan odwracał?
- Chyba nie myśli pan, że będę dmuchał w rurkę, którą przed chwilą miał pan w ustach!

Zobacz cały dowcip

- Dlaczego za czasów PRL-u milicjanci chodzili parami?
- Jeden umiał czytać, a drugi pisać.
- A dlaczego za nimi chodził tajniak?
- Pilnował tych dwóch uczonych.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Jak nazywa się ochroniarz ochraniający celebrytów?

Bronisław.

Zobacz cały dowcip

Mąż mówi do żony:
- Zdejmij majtki, bo zaraz przyjdzie hydraulik.
- A co, nie mamy już pieniędzy?
- Z kaloryfera k***a zdejmij!

Zobacz cały dowcip

Co łączy Bolesława Chrobrego i pokój syna?

I tu syn Mieszka, i tu syn mieszka.

Zobacz cały dowcip