- Synu, muszę ci coś...

- Synu, muszę ci coś powiedzieć.
- Tak?
- Jesteś adoptowany.
- To niemożliwe! Przecież wyglądamy tak samo!
- Owszem, bo jesteśmy Chińczykami.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar sliwak2001

30 listopada 2016, 12:06

A co jeżeli jeden jest tak naprawdę ze wschodniej Rosji?

Avatar SansSkeleton

30 listopada 2016, 12:52

Avatar Wladimir_Putin

30 listopada 2016, 22:28

@sliwak2001: słucham?

Avatar sliwak2001

1 grudnia 2016, 07:08

@Wladimir_Putin: Władimirze, chyba nie zaprzeczysz, że Rosjanie ze wschodniej Azji są nieco "skośni".

Avatar Wladimir_Putin

1 grudnia 2016, 07:22

@sliwak2001: -_- zaprzeczyć nie mogę....Ale trochę...

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Kowalski zachęca żonę:
- Poszłabyś do fryzjera i pomalowałabyś sobie włosy na rudo.
- Na rudo? A po co?!
- Słyszałem, że rude kobiety mają większy temperament.

Zobacz cały dowcip

Jak nazywa się narzędzie, które mierzy długość walk Najmana?
- Klepsydra

Zobacz cały dowcip

Ogłoszono w PRL-u konkurs pod tytułem "Lenin w Poroninie". Napłynęło mnóstwo prac, jedna była szczególnie oryginalna. Przedstawiała naga parę w łóżku.
- Kto to jest? - pyta na przesłuchaniu oficer SB.
- Dzierżyński i Krupska - odpowiada malarz. Krupska była żoną Lenina, a Dzierżyński był jednym z jego najbliższych współpracowników.
- A gdzie Lenin?
- Jak to gdzie? W Poroninie...

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Jak nazywa się ochroniarz ochraniający celebrytów?

Bronisław.

Zobacz cały dowcip

Facet wchodzi na wagę i mocno wciąga brzuch. Rozbawiona żona tym widokiem pyta:
- Myślisz, że to Ci w czymś pomoże?
- Oczywiście - odpowiada mąż - muszę jakoś zobaczyć cyferki.

Zobacz cały dowcip

W hurtowni drewna:
- To bardzo duże zamówienie panie Noe, jak pan zamierza je opłacić?
- Proszę się nie martwić, szef zapłaci przelewem.

Zobacz cały dowcip