Czwarta rano. Nawalony mąż...

Czwarta rano. Nawalony mąż wraca do domu.
- Brak mi słów! - krzyczy żona.
- I chwała Bogu!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Wladimir_Putin

12 listopada 2016, 13:38

też tak miałem XD dla tego nie mam już żony

Avatar sliwak2001

23 grudnia 2016, 15:26

@Wladimir_Putin: To jak przebiegła jej detonacja?

Avatar Wladimir_Putin

23 grudnia 2016, 15:27

@sliwak2001: słucham?!

Avatar sliwak2001

23 grudnia 2016, 15:31

@Wladimir_Putin: Czyli uszkodziłeś słuch gdy wybuchała. Szczerze współczuję...

Avatar Wladimir_Putin

23 grudnia 2016, 15:35

@sliwak2001: ja nie wysadzilem mojej żony!

Avatar sliwak2001

24 grudnia 2016, 10:02

@Wladimir_Putin: Ten uczuć gdy wkurzasz prezydenta. xd

Avatar Wladimir_Putin

24 grudnia 2016, 10:36

@sliwak2001: wspaniały, ja zazwyczaj Dude wkurzam :>

Avatar lukeniu666

13 grudnia 2017, 17:01

@Wladimir_Putin: Popieram

Avatar Emilsonik

6 lipca 2017, 17:01

Dobre!

Avatar czarnysmok2010

1 listopada 2016, 20:29

Stare ale dobre

Avatar Iskra20087

19 marca 2017, 20:54

@czarnysmok2010: Stare ale jare *

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

- Ty już mnie nie kochasz! - wzdycha dziewczyna jadąca z chłopakiem przez las na motorze.
- Ależ kocham cię! Dlaczego tak uważasz?
- Bo zawsze w tym zagajniku psuł ci się motor...

Zobacz cały dowcip

- Więc mówisz, że nigdy nie przeklinasz?
- Tak jest!
- W takim razie oddzwonię do ciebie o trzeciej nad ranem.

Zobacz cały dowcip

Są zawody spadochronowe. Konkurencja "kto najniżej otworzy spadochron". Skoki odbywały się parami. Udział wzięło dwóch wariatów. Wyskoczyli z samolotu, lecą, 700m do ziemi. Jeden z nich pyta:
- Ty, Franek, otwieramy?
- Nie, jeszcze czas.
Lecą, 500 m do ziemi
- Ty, Franek, otwieramy?
- Nie, jeszcze czas.
Lecą, 100 m, do ziemi.
- Ty, Franek, otwieramy?
- Nie, jeszcze czas.
Lecą, metr do ziemi.
- Ty, Franek, otwieramy?
- Coś ty, głupi? Z metra nie skoczysz?

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Po usłyszeniu, że jeden z pacjentów szpitala psychiatrycznego uratował innego przed próbą samobójczą, wyciągając go z wanny, dyrektor szpitala przejrzał akta ratownika i wezwał go do swojego gabinetu.
- Twoje akta i Twoje bohaterskie zachowanie wskazują, że jesteś gotowy do powrotu do domu. Przykro mi tylko, że człowiek, którego uratowałeś później skończył ze sobą na gałęzi.
- Och, on się nie zabił, powiesiłem go do wyschnięcia.

Zobacz cały dowcip

Policja, przypadkowo, na terenie posesji znalazła 32 laptopy, 7 lodówek, 8 odkurzaczy,, 15 kuchenek i wiele innej elektroniki z magazynów Media Expert. Okazało się, że miaszka tam Marian i Barbara.

Zobacz cały dowcip

*Kobieta dzwoni do mechanika*
- Dzień dobry. Chciałam się umówić na przegląd auta.
- Dobrze, ale jaki to samochód?
- Mój.
- A marka?
- A Marek ma swoje.

Zobacz cały dowcip