Stirlitz wolnym krokiem zbliżył się do lokalu kontaktowego. Zapukał umówione 127 razy. Nikt nie otworzył. Po namyśle wyszedł na ulicę i spojrzał w okno. Tak, nie mylił się. Na parapecie stały 63 żelazka - znak wpadki.
Auto przejechało kurę. Kierowca zatrzymuje się aby zapytać nadchodzącego Jasia:
- Jasiu to wasza kura?
- Nie, takich płaskich nie mamy.
Syn zwraca się do ojca:
- Tatusiu, kup mi rewolwer! No kup mi... Musisz mi kupić!
- Cicho! - reaguje zdecydowanie ojciec. - Nie kupię ci!
- Ale ja uważam, że powinieneś mi kupić!
- A ja uważam, że nie i basta! W końcu, kto tu jest głową rodziny?!
- Na razie ty. Ale gdybyś mi kupił rewolwer...
- Zapomniałam hasła do telefonu.
- Jak tak na ciebie patrzę to 1234.
- Ooo... Zgadza się!
Jezus wbiega na jezioro, rzuca się z wyciągniętymi rękami, robi piękny ślizg. Potem wstaje, podskakuje z przytupem. Wreszcie zwraca się ku niebu i woła: Tato! wyłącz to na chwilę, chcę się tylko wykąpać!
Mąż dzwoni do żony i od razu zadaje pytanie:
- Kochanie, z czym była dzisiejsza zupa?
- Z sekretnym składnikiem - Odpowiada żona.
- To go wyjaw, bo lekarze nie wiedzą, co robić...
Uwielbiam trzy rzeczy: jeść dzieci i nie używać przecinków.
Komentarze
Odśwież21 kwietnia 2018, 01:26
Może mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi ze strilitzem? w internecie jest że był jakimś szpiegiem ale nie wiem dlaczego robi się o nim memy/żarty. A poza tym o co w tym chodziło? o dokładną ilość wszystkiego?
Odpisz
30 stycznia 2020, 15:19
@Defcior: wiem ze data, nie wyjasnie ci czemu tyle memow itp ale co do ilosci to chodzi o to ze dziwnie by to wygladalo gdyby ktos pukal w drzwi 127 razy, a jeszcze dziwniej 63 zelazka na parapecie, chodzi o to ze ich tajne kody byly oczywiste
Odpisz