Icek przychodzi do rabina.
- Rabbi, mam straszny problem z moją żoną, wszystkie pieniądze przepuszcza...
- To nie dawaj jej pieniędzy.
- Rabbi, tak będzie jeszcze gorzej, wtedy będzie cały dzień narzekać i lamentować...
- To dawaj jej tylko tyle pieniędzy, ile potrzebuje na codzienne sprawunki.
- Rabbi, ale wtedy ona wyda je na stroje, a dzieci głodne będą chodzić...
- To wiesz ty co, Icek? Przechrzcij się.
Żyd zaskoczony.
- I to pomoże?!
- Nie, ale będziesz zawracał głowę księdzu, nie mnie.
- Co oznacza 200 tysięcy podniesionych rąk?
- 100 tysięczną armię francuską.
Najlepsza metoda, żeby nie przytyć, to spożywać posiłki nago przed lustrem. To działa, bo wyrzucą cię z restauracji, zanim dokończysz swoją porcję.
Terrorysta zbłądził w Rzymie w okolicach placu Św. Piotra. Usłyszał kazanie papieża:
- Tylko eksplozja dobra może odmienić świat - zaapelował papież.
- Eksplozja? Dobra! - rozpromienił się terrorysta.
Mąż dzwoni do żony i od razu zadaje pytanie:
- Kochanie, z czym była dzisiejsza zupa?
- Z sekretnym składnikiem - Odpowiada żona.
- To go wyjaw, bo lekarze nie wiedzą, co robić...
Przychodzi Irlandczyk do spowiedzi i mówi:
- Prośże księdza, ukradłem trochę drewna.
- Ile?
- No, zbudowałem budę dla psa.
- No to nie jest źle…
- Ale prośże księdza, mnie trochę tego drewna zostało.
- Ile?
- Zbudowałem sobie garaż.
- No, to już gorzej, za pokutę…
- Ale prośże księdza, mnie jeszcze tego drewna zostało
- Ile?
- Zbudowałem sobie dom.
- Synu, ciężko zgrzeszyłeś, wiesz co to jest nowenna?
- Prośże księdza, ja zbuduje te nowennę, mnie tego drewna starczy, mnie jeszcze trochę zostało.
Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.
Komentarze
Odśwież5 sierpnia 2025, 23:49
bo gupi zawsze znajdzie powód, żeby Ci naj...ć!
Odpisz
5 sierpnia 2025, 23:47
Kuźwa, rzeczywiście rozwiązanie jak z kozą. aj waj...!
Odpisz
18 grudnia 2020, 23:25
A: Znasz Icka?
B: Nie
A: Taki jest *wystawia jedną rękę*
B: Znasz Icka?
C: Nie
B: Taki jest *wystawia jedną rękę*
C: Znasz Icka?
D: Nie
C: Taki jest *wystawia jedną rękę*
D: Znasz Icka?
A: Nie
D: Taki jest *wystawia jedną rękę*
A: Znasz Icka?
B: Nie
A: Taki jest *wystawia drugą rękę*
B: (...)
A: Znasz Icka?
B: Nie
A: Taki jest *kuca z wyciągniętymi rękami*
B: (...)
A: Znasz Icka?
B: Nie
A: Taki jest *przechyla się w stronę B tak że cała kolumna upada*
Jprdl po co ja to piszę?
Odpisz
10 kwietnia 2017, 20:48
ksiądz powie to samo
Odpisz