Lata czterdzieste XX wieku, czasy stalinowskie. Przychodzi dziadek do urzędu UB i mówi, że chce się widzieć z komendantem. Komendanta nie było, ale był zastępca.
- Czego chcecie dziadku od komendanta?
- Wiem, że jesteście zastępcą, ale mam sprawę do komendanta bezpośrednio.
- Mówcie, o co chodzi - wkurzył się ubek.
- Milicja zabrała mi krowę i nie chce oddać. Przyszedłem do komendanta UB, żeby zaświadczył, że to moja krowa.
- A skąd ma to wiedzieć?
- Pasał ją u mnie przez dwa lata...
Spytałem dziewczynę, czy może mi podać gazetę. Odpowiedziała:
- Mamy XXI wiek. Weź mego iPada.
Ten pająk nawet się nie zorientował, co go trafiło.
Jaki był największy dzban w historii Polski?
- Zygmunt III Waza.
Mąż z żoną w kuchni. Za ścianą słychać krzyk sąsiada:
- Cholera jasna, pieprzone ciamajdy, ruszać się! Nie po to tyle zarabiacie!!!
Mąż raptem doznaje olśnienia:
- Rany boskie - mecz! Zapomniałem!
- Co ja mówiłem?!
- Że najmniejsze naruszenie zasad bezpieczeństwa może doprowadzić do katastrofy na masową skalę.
- Więc czemu reaktor wybuchł?!
- Nie mam pojęcia! Osobiście dopilnowałem, żeby to naruszenie nie było najmniejsze!
Młody fotograf przynosi swoje zdjęcia do znanej gazety codziennej. Redaktor stwierdza:
- Nasza redakcja przyjmuje tylko zdjęcia od fotografów o bardzo znanych nazwiskach.
- To wspaniale! Nazywam się Mickiewicz.
Komentarze
OdświeżEdytowano - 5 grudnia 2022, 14:20
@Konto usunięte: Robaki na ryby się kopie, i jej matka kazała jej "nakopac" prezerwatyw jako robaków
Odpisz
30 czerwca 2017, 00:47
kopać?
Odpisz
27 czerwca 2017, 21:13
Po co ma kopać prezerwatywy?
Odpisz
28 czerwca 2017, 00:04
Żeby mieć na co łowić ryby
Odpisz
28 czerwca 2017, 11:43
Chciałem być śmieszny hehe
no bo literówka
a żart i tak taki średni więc można na to zwracać uwagę
ale to przecież dowcipy
tutaj ludzie nie rozumieją najprostszego żartu a przy okazji jest kult czerwonych
Odpisz