Na ulicy całuje się mężczyzna z kobietą. Podchodzi do nich gość i tak przez ramię zagląda. Raz zagląda, obchodzi w kółko i znowu zagląda i tak dłuższy czas. W końcu facet (ten całujący) zdenerwował się i mówi do gościa:
- Panie co pan, zboczeniec jakiś?
- Nie, ale żona ma klucze do mieszkania.
Ojciec do syna:
- Jak tam postępy w szkole?
- W porządku. Kontrakt z piątą klasą przedłużony na następny rok.
Sąsiad z dołu do sąsiada z góry:
- Ależ w nocy poszaleliście z żoną. Mało mi żyrandol nie zleciał.
- Panie sąsiedzie, tak się właśnie rodzą plotki... Mnie w nocy nawet w domu nie było!
Pesymista widzi ciemność.
Optymista widzi światło.
Realista widzi tunel.
Maszynista widzi trzech debili stojących na torach.
Na porodówce pielęgniarka podchodzi do mężczyzny:
- Gratuluję, ma Pan syna, 3700.
Mężczyzna wyjmuje portfel i mówi:
- Nawet niedrogo.
Uwielbiam trzy rzeczy: jeść dzieci i nie używać przecinków.
Co łączy Bolesława Chrobrego i pokój syna?
I tu syn Mieszka, i tu syn mieszka.
Komentarze
Odśwież17 sierpnia 2016, 01:57
Tego się nie spodziewałem...
Odpisz
17 sierpnia 2016, 20:47
@baarts: Tylko Jasnowidz mógł się tego spodziewać
Odpisz
17 sierpnia 2016, 23:04
@mamszczurke: nikt nie spodziewal sie hiszpanskiej inkwizycji
Odpisz
18 sierpnia 2016, 00:51
@mamszczurke: Ale on w dowcipy wchodzi tylko, jak się obrazki skończą.
Odpisz
22 sierpnia 2016, 22:01
@baarts: tak jak każdy
Odpisz
25 grudnia 2016, 01:11
@nata127: ktos wzywal Inkwizycje
Odpisz