Dwóch wariatów postanowiło uciec ze szpitala.
- Będziemy miec taki plan - mówi pierwszy - Wykradniemy się nocą ja ogłuszę i zwiążę strażnika, a ty otworzysz bramę i uciekniemy.
Nadeszła noc i postanowili wcielić swój plan w życie. Wykradli się z sali, wyszli z oddziału, Patrzą strażnik leży związany, brama otwarta.
- No i co robimy? - mówi drugi
- Wracamy. Plan się nie udał.
Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt: niedźwiedzie, lisy, wilki, jeże itp. Przez kolejkę przepycha się zając. Rozpycha inne zwierzęta łokciami, wreszcie jest na początku kolejki! W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi:
- "Ty zając, gdzie się wpychasz?! Na koniec!"
I mach! rzuca go na koniec kolejki. Zając znowu się przepycha, ale znowu łapie go niedźwiedź i odrzuca na koniec. Zając powtarza swój wyczyn jeszcze kilka razy, ale za każdym razem niedźwiedź wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolały Zając otrzepuje się z kurzu i mówi do siebie:
- "Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!"
- Co mówi świnia kiedy goni ją zły pies?
- Nie dla psa kiełbasa!
- Tato - pyta się synek - dlaczego cukierki są zawijane w takie szeleszczące papierki?
- Abyśmy my mogli słuchać jak się mamusia odchudza.
Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.
Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?
Przychodzi Irlandczyk do spowiedzi i mówi:
- Prośże księdza, ukradłem trochę drewna.
- Ile?
- No, zbudowałem budę dla psa.
- No to nie jest źle…
- Ale prośże księdza, mnie trochę tego drewna zostało.
- Ile?
- Zbudowałem sobie garaż.
- No, to już gorzej, za pokutę…
- Ale prośże księdza, mnie jeszcze tego drewna zostało
- Ile?
- Zbudowałem sobie dom.
- Synu, ciężko zgrzeszyłeś, wiesz co to jest nowenna?
- Prośże księdza, ja zbuduje te nowennę, mnie tego drewna starczy, mnie jeszcze trochę zostało.
Twórca kałasznikowa idzie do nieba. Zagaduje go Bóg:
- Czy zrobiłeś kiedyś coś złego?
- Broń boże!
Komentarze
Odśwież11 sierpnia 2016, 09:23
Dlaczego jak daję losowe dowcipy to pokazuje mi nowe ? Czyżby jakiś błąd w apce.
Odpisz
11 sierpnia 2016, 09:32
@NarutozCsa: Tak, mi naprzykład nie pokazują się ulubione
Odpisz
11 sierpnia 2016, 14:27
@NarutozCsa: U mnie to samo:/
Odpisz
12 sierpnia 2016, 23:04
@NarutozCsa: i umnie halo jejapl naprawcie to
Odpisz
13 sierpnia 2016, 13:07
@Hermit: Halo, halo. Może zaktualizuje Pan aplikację, bo to już od dwóch dni naprawione :)
Odpisz
13 sierpnia 2016, 14:14
@jejapl: Nadal nic
Odpisz
15 sierpnia 2016, 19:18
@jejapl: nie mam jej w sklep play
Odpisz
15 sierpnia 2016, 23:16
@jejapl: Działa, dzięki
Odpisz
17 sierpnia 2016, 23:55
@jejapl: ten uczuc gdy odpisujesz adminowi ale i tak wiesz ze admin ci nie odpisze
Odpisz
12 sierpnia 2016, 21:09
ale beka xD
Odpisz
11 sierpnia 2016, 15:33
śmiechłem
Odpisz
11 sierpnia 2016, 12:44
Dobry Żart xD
Odpisz
11 sierpnia 2016, 08:31
Logika wariatów
Odpisz