Siedzi Stalin u siebie w gabinecie, pali fajkę. Dzwoni do niego sekretarz i mówi:
- Towarzyszu Stalin, przyszedł do was człowiek, który twierdzi, że potrafi przepowiedzieć przyszłość.
- Rozstrzelać - odpowiada Stalin, odkłada słuchawkę i myśli:
- Ech, ci oszuści... Jakby znał przyszłość, toby tu nie przyszedł.
- Przyznaje się Pan do morderstwa?
- Nie.
- A wie pan, jaka kara grozi za składanie fałszywych zeznań?
- Oczywiście. Dużo mniejsza niż za morderstwo.
Leży pijany gościu w kałuży, w której odbija się księżyc. Podchodzi do niego policjant i pyta:
- Co pan tutaj robi?
- A leeeeżę sobie na ksssiężżżżycu.
- To proszę jeszcze chwilę poczekać, zaraz po pana przyjedzie łazik.
Lejb Sobel ożenił się i do znudzenia wychwala kolegom zalety swej urodziwej żony.
Pewnego dnia spotyka przyjaciela. Ten bierze go pod ramię i szepcze do ucha:
- Daj ty spokój z tym gadaniem. Śmieją się z ciebie. Czy ty nie wiesz, że twoja żona ma czterech kochanków na boku?
- I co z tego? - uśmiecha się beztrosko Sobel - Wolę mieć dwadzieścia procent w dobrym interesie niż sto procent w złym!
- Zostaje Ci dużo pieniędzy na koniec miesiąca?
- Zostaje mi dużo miesiąca na koniec pieniędzy.
Po parku przechadzają się dwaj funkcjonariusze policji. Wkurzeni, bo nikogo jeszcze dziś nie złapali, nie stłukli. Ale naraz patrzą, facet wcina jabłko. Jeden mówi do drugiego:
- Ty, zobacz, je jabłko, zaraz wyrzuci ogryzek, a my go cap!
Więc gorliwi funkcjonariusze zbliżyli się do gościa, obracającego w dłoniach ogryzek.
- Co obywatel chciał zrobić z ogryzkiem?
- Jak to co? Chciałem go zjeść.
- Jak to?
- No, tak. Nie wiecie, że kto je ogryzki ten mądrzeje?
- Niech obywatel udowodni!
- Ja wam mogę ten ogryzek tanio odsprzedać, a sami się przekonacie! Powiedzmy dwa złote.
- Ale na pewno zmądrzejemy?
- Sto procent.
- Dobra.
Złożyli się po złotówce i uradowani rzucili się na ogryzek. Po chwili jeden z nich skrobie się w głowę i mówi:
- Ej, za dwa złote to my mogli mieć ogryzków z kilograma jabłek!
- Ty, to działa!
- Panie doktorze, a to jest pewny zabieg?
- Proszę Pana robiliśmy to wiele razy, w końcu musi się udać!
Komentarze
OdświeżEdytowano - 20 maja 2019, 18:34
podobne tym razem autentyczne zdarzenie miało miejsce w średniowiecznej Rusi. Kniaź poprosił, by tamtejszy K. Jackowski przepowiedział sobie jutrzejszy dzień. Gdy ów coś wymyślił, przewrotny władca kazał zaraz go ściąć, czym obalił wróżbę.
Odpisz
19 czerwca 2017, 08:12
Żart bardziej przeruchany niż mój chomik.
Odpisz
19 czerwca 2017, 21:36
@Krzyniu: Dobrze że mój chomik jest bardziej przeruchany
Odpisz
20 czerwca 2017, 21:11
@Krzyniu: Żart o przeruchanym chomiku bardziej przeruchany niż twój chomik
Odpisz
26 czerwca 2017, 00:03
@Krzyniu: Nie wiedzialem ze masz az takiego duzego chomika xd
Odpisz
9 kwietnia 2019, 14:49
@welpa44: po prostu ma takiego małego
Odpisz
28 czerwca 2017, 13:05
bobre(;
Odpisz
19 czerwca 2017, 16:40
suche jak cęty piętowskiego
Odpisz
19 czerwca 2017, 07:13
Dobre :)
Odpisz