Berlin rok 1937. Przed sklepem...

Berlin rok 1937. Przed sklepem siedzą dwaj żebracy. Jeden ma na ramieniu opaskę ze swastyką, a drugi z gwiazdą Dawida. Ten ze swastyką ma pełen kapelusz, ten z gwiazdą nic. Wychyla się właściciel sklepu i szepcze do tego z gwiazdą:
- Zdejmij tę opaskę, bo mi z głodu przed sklepem umrzesz.
Po chwili ten z gwiazdą szepce do tego ze swastyką:
- I taki nas będzie uczył interesy robić, nie Mosiek?

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar
Konto usunięte

18 czerwca 2017, 03:54

Śmiechłem.

Avatar Davido

18 czerwca 2017, 09:24

Śmiechłeś.

Avatar
Konto usunięte

18 czerwca 2017, 09:25

@Davido: Ano. Śmiechłem.

Avatar CuteKitty

18 czerwca 2017, 13:32

Witam w klubie, również śmiechłam.

Avatar Omeg12

18 czerwca 2017, 15:33

Nie śmiechłem bo nijak nie rozumiem.

Avatar kazdan480

18 czerwca 2017, 21:18

@Omeg12: Ja też nie rozumiem

Avatar kazdan480

18 czerwca 2017, 21:19

@kazdan480: Chyba jednak zrozumiałem.Ci żebracy byli w zmowie tak?

Avatar Davido

18 czerwca 2017, 21:22

@kazdan480: Yep.

Avatar kazdan480

18 czerwca 2017, 21:29

@Davido: Dołączam do klubu ,,śmiechłem"

Avatar DeMajkel

19 czerwca 2017, 13:29

@kazdan480: Zrozumiałem, ale nie śmiechłem.

Avatar WielkiSpod

26 sierpnia 2017, 19:39

@kazdan480: Byli w zmowie, a do tego Mosiek to raczej żydowskie imię...

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Drogówka zatrzymuje kierowcę. Koniec końców, gliniarz pyta:
- Czemu pan jest pijany?
- Żona urodziła.
- A co to za trup w bagażniku?
- Ojciec dziecka.

Zobacz cały dowcip

Rozmawiają koleżanki :
- Przez tę kwarantannę zaczynam być porządnie zmęczona.
- Z powodu pracy?
- Nie, cały dzień muszę się opiekować wnukami mojej mamy.

Zobacz cały dowcip

Pojechałem na uczelnię załatwić coś w dziekanacie. Sześć godzin drogi i dwie godziny na ogarnięcie sprawy, żeby zdążyć na pociąg powrotny. Wchodzę do dziekanatu:
- Czytać nie umie?! Studentów osobiście obsługujemy od 12.
- Ale ja mam pociąg, chciałem tylko zostawić...
- Od 12!
- Ale sami chcieliście, żebym...
- Proszę wyjść!
OK. Wyszedłem, przed dziekanatem już kolejka na kilkadziesiąt osób, czekają na 12.
Szybki telefon:
- Dzień dobry, chcieliście, żebym dostarczył zaświadczenie, akurat jestem przejazdem w mieście i mam przy sobie.
- Ooo, świetnie, proszę dostarczyć natychmiast, tylko przed 12, bo o 12 otwieramy i będzie kolejka.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Jaki prezent dałeś żonie z okazji rocznicy ślubu?
- Kupiłem wycieczkę na Cypr.
- A jaki prezent ona dała Tobie?
- Pojechała.

Zobacz cały dowcip

- Panie doktorze, mam depresję.
- Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.

Zobacz cały dowcip

Rozmawia urzędniczka z urzędnikiem:
(biurwa z biurwem)
- Ja zaczynam pracować dopiero po trzeciej kawie.
- A ile ich dziennie pijesz?
- Dwie.

Zobacz cały dowcip