Czasy stalinowskie. Dwóch ludzi siedzi w celi. Jeden pyta drugiego:
- Za co cię tu wsadzili?
- W czasie wojny handlowałem bimbrem.
- A jak ci to udowodnili?
- Prokurator mi go sprzedawał. A dziś takich prokuratorów odsuwają na boczny tor, jakież to niesprawiedliwe...
Zacząłem przynosić do pracy ciasteczka nafaszerowane marychą, żeby stwierdzić, kto mi kradnie jedzenie z lodówki. I niestety nic. Kompletnie nie mogę rozpoznać złodzieja, a jeszcze szef się ze mnie śmieje.
Poranek. Skacowany mąż i nadąsana małżonka siedzą przy stole. Ponura cisza. W końcu małżonka nie wytrzymuje:
- Ale wczoraj wróciłeś nachlany!
- Ja?! Wcale nie byłem taki pijany!
- Nie?! A kto w łazience błagał prysznic, żeby przestał płakać?!!!
Rozmawia urzędniczka z urzędnikiem:
(biurwa z biurwem)
- Ja zaczynam pracować dopiero po trzeciej kawie.
- A ile ich dziennie pijesz?
- Dwie.
Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.
Do apteki wchodzi blondynka i rozgląda się niepewnie. W końcu pyta aptekarza:
- Czy są testy ciążowe?
- Tak, są.
- A trudne maja pytania?
Komentarze
OdświeżEdytowano - 6 grudnia 2016, 17:41
Ciekawostka: Kto z góry tak robi, żeby przestała lecieć krew, jest w błędzie, trzeba na dół a nie w górę.
Odpisz
6 grudnia 2016, 20:46
@Ashley12c: Na EDB gościu mówił że obojętnie bo i tak ustanie i tak.
Odpisz
7 grudnia 2016, 06:51
@Ameron: Ale krew nie ma Cię udusić, tylko wylecieć nosem. Owszem, kiedyś w pierwszej pomocy było żeby podnieść głowę do góry, ale lepszym rozwiązaniem okazało się spuszczenie jej.
Odpisz
7 grudnia 2016, 18:08
@mrkhrova: Oj tam i tak wszyscy zginiemy.
Odpisz
10 grudnia 2016, 13:29
@Ameron: potwierdzam
Odpisz