Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przerażony żegna się i mówi:
- Boże spraw, żeby ta istota miała chrześcijańskie uczucia.
Na to lew przyklęka, żegna się i mówi:
- Boże pobłogosław ten posiłek, który zaraz będę spożywał.
Rozmowa kwalifikacyjna z blondynką:
- Gdyby miała pani możliwość porozmawiać z dowolną osobą, żyjącą lub nie, kogo by pani wybrała?
- Osobę żyjącą.
Rozmowa dwóch przyjaciółek:
- Cześć Aniu!
- Hej Agnieszko!
- Twój pies jest jakiś dziwny. Trochę za chudy. Jak się wabi?
- Anoreksio
- Co ja mówiłem?!
- Że najmniejsze naruszenie zasad bezpieczeństwa może doprowadzić do katastrofy na masową skalę.
- Więc czemu reaktor wybuchł?!
- Nie mam pojęcia! Osobiście dopilnowałem, żeby to naruszenie nie było najmniejsze!
Jasiu wraca z podwórka. Mama od razu robi mu wymówki:
- Jasiu wyglądasz jak prosie. Wiesz przynajmniej co to jest prosię?”
Jasiu odpowiada:
- Wiem mamusiu, dziecko świni.
Mąż mówi do żony:
- Zdejmij majtki, bo zaraz przyjdzie hydraulik.
- A co, nie mamy już pieniędzy?
- Z kaloryfera k***a zdejmij!
Komentarze
OdświeżEdytowano - 6 grudnia 2016, 17:41
Ciekawostka: Kto z góry tak robi, żeby przestała lecieć krew, jest w błędzie, trzeba na dół a nie w górę.
Odpisz
6 grudnia 2016, 20:46
@Ashley12c: Na EDB gościu mówił że obojętnie bo i tak ustanie i tak.
Odpisz
7 grudnia 2016, 06:51
@Ameron: Ale krew nie ma Cię udusić, tylko wylecieć nosem. Owszem, kiedyś w pierwszej pomocy było żeby podnieść głowę do góry, ale lepszym rozwiązaniem okazało się spuszczenie jej.
Odpisz
7 grudnia 2016, 18:08
@mrkhrova: Oj tam i tak wszyscy zginiemy.
Odpisz
10 grudnia 2016, 13:29
@Ameron: potwierdzam
Odpisz