Ksiądz na katechezie tłumaczy:
- Więcej szczęścia jest w dawaniu, aniżeli w braniu.
Na to Jasiu:
- Mój tata ciągle to powtarza i zawsze żyję zgodnie z tą zasadą!
Ksiądz zaskoczony pyta:
- A kim z zawodu jest twój tata?
- Bokserem!
Ukradł złodziej kaczkę i mu się to upiekło.
Była to wyspa z dala położona od morza
- Europosłowie chcą. by niedługo wszystkie auta Polaków były elektryczne.
- Polacy chcą by niedługo wszystkie krzesła europosłów były elektryczne.
Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi:
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, to co ja dałam lekarzowi w prezencie?!
W hurtowni drewna:
- To bardzo duże zamówienie panie Noe, jak pan zamierza je opłacić?
- Proszę się nie martwić, szef zapłaci przelewem.
Komentarze
OdświeżEdytowano - 6 grudnia 2016, 17:41
Ciekawostka: Kto z góry tak robi, żeby przestała lecieć krew, jest w błędzie, trzeba na dół a nie w górę.
Odpisz
6 grudnia 2016, 20:46
@Ashley12c: Na EDB gościu mówił że obojętnie bo i tak ustanie i tak.
Odpisz
7 grudnia 2016, 06:51
@Ameron: Ale krew nie ma Cię udusić, tylko wylecieć nosem. Owszem, kiedyś w pierwszej pomocy było żeby podnieść głowę do góry, ale lepszym rozwiązaniem okazało się spuszczenie jej.
Odpisz
7 grudnia 2016, 18:08
@mrkhrova: Oj tam i tak wszyscy zginiemy.
Odpisz
10 grudnia 2016, 13:29
@Ameron: potwierdzam
Odpisz