Pewien przewodnik w Górach Skalistych w USA miał bardzo złą sławę. Gdy zabierał jakąś grupę turystów na wyprawę, zawsze ktoś ginął. W końcu zainteresowała się tym policja. W śledztwie wyszło na jaw, że ów przewodnik jest patologicznym mordercą. Sąd orzekł karę śmierci.
W dniu wykonania wyroku posadzono go na krześle elektrycznym.
Włączono prąd, ale po dziesięciu minutach okazało się, że delikwent wciąż żyje. Skazany uśmiecha się i mówi:
- Przecież wszyscy wiedzą, że jestem złym przewodnikiem.
Rozmawia dwóch adminów:
- Mój kumpel wczoraj w 5 minut uszkodził główny serwer.
- Jest hakerem?
- Nie, debilem...
Sklep z kameleonami.
- Macie w sklepie kameleony?
- Nie wiemy.
Pewien facet miał 50-centymetrowy interes. Stwierdził że z tak dużym nie będzie chciała go żadna dziewczyna, więc musiał się z tym uporać. Poszedł to czarownicy, a ta powiedziała mu że ma iść do lasu, tam na środku lasu będzie kamień i na nim będzie siedziała żaba. Miał zadać jej takie pytanie, na które żabka odpowie "nie" i wtedy interes skróci się o 10 cm. Poszedł więc i pyta żabkę:
- Żabko, dasz mi buzi?
Żabka na to:
- Nie!
Ubyło 10 cm. Facet już wraca, ale stwierdził, że 40 cm to jeszcze za dużo, więc znów pyta:
- Żabko, dasz mi buzi?
- Nie!
Teraz facet wraca z 30 cm. Pomyślał jednak, że 20 cm w zupełności wystarczy. Idzie więc jeszcze raz i pyta:
- Żabko, dasz mi buzi?
A żabka na to:
- Nie, nie i jeszcze raz nie!
- Zostaje Ci dużo pieniędzy na koniec miesiąca?
- Zostaje mi dużo miesiąca na koniec pieniędzy.
- Jasiu, jaka jest twoja ulubiona lekcja?
- Odwołana!
Przed wejściem do nieba czeka trzech najwybitniejszych teologów XX wieku:
Rahner, Balthasar i Ratzinger.
Każdy z nich musi odbyć rozmowę
ze św. PAWŁEM
(uznawanym przecież za twórcę chrześcijańskiej teologii),
żeby wytłumaczyć się z tego,
co na ziemi NAPISAŁ o Bogu.
Pierwszy wchodzi Rahner,
wraca po godzinie i
- jeszcze roztrzęsiony - mówi, że...
ledwo się wybronił...
Jako drugi wchodzi Balthasar...
wraca po dwóch godzinach
i oddychając z wielką ulgą, stwierdza,
że wziął św. Pawła na litość...
W końcu wchodzi Joseph Ratzinger...
Po trzech godzinach wychodzi...
zlany potem... św. PAWEŁ
i mówi do pozostałych:
"Chłopaki,
muszę ten List do Rzymian cały poprawić"!
Komentarze
Odśwież4 maja 2016, 06:39
To było suche. Bardzo suche.
Odpisz
24 maja 2016, 20:26
patrz, nadal jest
Odpisz
19 października 2016, 19:46
@kubczakof: Nawet teraz jest to nadal suche.
Odpisz
20 listopada 2017, 21:54
I teraz.
Odpisz
10 sierpnia 2019, 16:15
@damian2500: I teraz
Odpisz
3 sierpnia 2020, 16:30
@korus: macie wodę do namoczenia dowcipu *podaje wiadro wody*
Odpisz
2 lipca 2021, 17:21
@kuba12369: woda przez ten czas się wysuszyła
Odpisz
16 lipca 2016, 12:50
jak prąd nie działa to powiesić gościa
Odpisz
9 maja 2016, 08:41
szybko dajcie mi słoik
Odpisz
6 maja 2016, 19:06
za**biste :>
Odpisz
5 maja 2016, 22:23
Przecież gdy skazuje się kogoś na krzesło elektryczne, żeby się nie zapalił tylko umarł od prądu polewa się go wodą prawda? Więc nawet jakby twn facet jakimś cudem nke przewodził prądu w żaden sposób to woda na jego ciele już tak.
Odpisz
6 maja 2016, 11:41
@ghostarcher: I co wtedy? Jeśli nie przewodzi prądu, to naelektryzowana woda nic mu nie zrobi.
Odpisz
Edytowano - 9 maja 2016, 08:41
@ghostarcher: izolatorem jest czyli to też nie działa
Odpisz