Dzwoni telefon i odbiera...

Dzwoni telefon i odbiera zdenerwowany dopełniacz.
- Czego?!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Anielka999

27 października 2016, 17:09

Kogo? nie ma

Avatar TUPAQ

15 czerwca 2016, 21:33

Czego?CZEGO!!!(widzowie człowieka wargi zrozumieją)

Avatar
Konto usunięte

13 czerwca 2016, 23:57

To głupie ale zarazem zarąbiste.

Avatar DeMajkel

4 czerwca 2016, 14:53

Mianownik: Kto dzwoni?
Dopeniacz: Czego?
Celownik: Komu zawdzięczam ten telefon?
Biernik: Kogo diabli nioso?
Narzędnik: Z kim rozmawiam?
Miejscownik: (nie wiem)
Wołacz: O panie, kim pan jest?

Avatar GamersUnited

Edytowano - 4 czerwca 2016, 22:50

@DeMajkel: Miejscownik: O kim rozmawiamy?

Avatar patts

4 czerwca 2016, 12:37

mianownik zapytał kto dzwoni.

Avatar Marceli1

4 czerwca 2016, 08:08

nie

Avatar Majki272

4 czerwca 2016, 22:53

@Marceli1: ... jesteś śmieszny

Avatar baarts

8 czerwca 2016, 07:45

@Majki272: Nie.

Avatar DeMajkel

11 czerwca 2016, 22:55

@baarts: tak

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Pamiętasz te urocze różnice, które tak was kręciły na początku związku? Po 20 latach małżeństwa policja nazywa je "motywem".

Zobacz cały dowcip

Mama tłumaczy Jasiowi:
- Trzeba być grzecznym, żeby pójść do nieba!
- A co trzeba zrobić, żeby pójść do kina?

Zobacz cały dowcip

Chłopak i dziewczyna poznali się na studiach i po krótkim czasie wylądowali w łóżku.
Po 5 minutach ona mówi:
- Kończysz już?
- Nie, jestem dopiero na trzecim roku.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.

Zobacz cały dowcip

Młody fotograf przynosi swoje zdjęcia do znanej gazety codziennej. Redaktor stwierdza:
- Nasza redakcja przyjmuje tylko zdjęcia od fotografów o bardzo znanych nazwiskach.
- To wspaniale! Nazywam się Mickiewicz.

Zobacz cały dowcip

Przychodzi Irlandczyk do spowiedzi i mówi:

- Prośże księdza, ukradłem trochę drewna.

- Ile?

- No, zbudowałem budę dla psa.

- No to nie jest źle…

- Ale prośże księdza, mnie trochę tego drewna zostało.

- Ile?

- Zbudowałem sobie garaż.

- No, to już gorzej, za pokutę…

- Ale prośże księdza, mnie jeszcze tego drewna zostało

- Ile?

- Zbudowałem sobie dom.

- Synu, ciężko zgrzeszyłeś, wiesz co to jest nowenna?

- Prośże księdza, ja zbuduje te nowennę, mnie tego drewna starczy, mnie jeszcze trochę zostało.

Zobacz cały dowcip