Dzwoni telefon i odbiera...

Dzwoni telefon i odbiera zdenerwowany dopełniacz.
- Czego?!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Anielka999

27 października 2016, 17:09

Kogo? nie ma

Avatar TUPAQ

15 czerwca 2016, 21:33

Czego?CZEGO!!!(widzowie człowieka wargi zrozumieją)

Avatar
Konto usunięte

13 czerwca 2016, 23:57

To głupie ale zarazem zarąbiste.

Avatar DeMajkel

4 czerwca 2016, 14:53

Mianownik: Kto dzwoni?
Dopeniacz: Czego?
Celownik: Komu zawdzięczam ten telefon?
Biernik: Kogo diabli nioso?
Narzędnik: Z kim rozmawiam?
Miejscownik: (nie wiem)
Wołacz: O panie, kim pan jest?

Avatar GamersUnited

Edytowano - 4 czerwca 2016, 22:50

@DeMajkel: Miejscownik: O kim rozmawiamy?

Avatar patts

4 czerwca 2016, 12:37

mianownik zapytał kto dzwoni.

Avatar Marceli1

4 czerwca 2016, 08:08

nie

Avatar Majki272

4 czerwca 2016, 22:53

@Marceli1: ... jesteś śmieszny

Avatar baarts

8 czerwca 2016, 07:45

@Majki272: Nie.

Avatar DeMajkel

11 czerwca 2016, 22:55

@baarts: tak

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Jakie były ostatnie słowa towarzysza Koncuniewa przed popełnieniem samobójstwa?
- Towarzysze! Nie strzelajcie!

Zobacz cały dowcip

Amerykańscy naukowcy twierdzą, że 30% ludzi na świecie nie ma pracy, a 14% nie ma pieniędzy.

Wniosek: 16% ludzi wspaniale ustawiło się w życiu.

Zobacz cały dowcip

Mama pyta małego dresiarza:
- Synku masz coś do prania?
- Nie, pranie jest spoko.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.

Zobacz cały dowcip

Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia:
- Poproszę dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek.
Kelner trochę się zdziwił, ale nalał. Na to gość wyciąga z koszyka faceta wzrostu ok. pół metra. Posadził go obok siebie na ladzie, golnęli sobie i facet mówi:
- Jeszcze po jednym.
Kelner znowu nalał, wypili, nie wytrzymał i pyta:
- Przepraszam, że tak pytam, ale co się temu panu stało, że jest pan taki mały?
- Byliśmy w Afryce - odpowiada gość - i w takiej jednej wiosce powiedział do faceta, jak to było Wacek? Aha, że jest dupa nie czarownik.

Zobacz cały dowcip

Zawsze zastanawiało mnie, czy francuzi jak kichają to mówią atchoux czy apsique...

Zobacz cały dowcip