Są zawody spadochronowe. Konkurencja "kto najniżej otworzy spadochron". Skoki odbywały się parami. Udział wzięło dwóch wariatów. Wyskoczyli z samolotu, lecą, 700m do ziemi. Jeden z nich pyta:
- Ty, Franek, otwieramy?
- Nie, jeszcze czas.
Lecą, 500 m do ziemi
- Ty, Franek, otwieramy?
- Nie, jeszcze czas.
Lecą, 100 m, do ziemi.
- Ty, Franek, otwieramy?
- Nie, jeszcze czas.
Lecą, metr do ziemi.
- Ty, Franek, otwieramy?
- Coś ty, głupi? Z metra nie skoczysz?
Na granicę polską przyjeżdża David Coperfield, celnik pyta:
- Czym się pan zajmuje?
- Jestem iluzjonistą.
- A co to takiego?
- A pokaże:
Przykrył swojego merca płachtą, zamachał rekami, zdjął płachtę, a tu stoi BMW.
Celnik na to łeee tam... widzisz tego tira ze spirytusem?
- No widzę. Celnik przystawiając pieczątkę na dokumentach: a teraz to już jest tir z groszkiem!
Buddyjski mnich idzie do fryzjera. Po skończonej usłudze pyta, ile ma zapłacić.
- Dla człowieka przepełnionego mądrością i szacunkiem - na koszt firmy - odpowiada fryzjer.
Następnego dnia na progu zakładu leży 12 klejnotów.
Do tego samego fryzjera na strzyżenie wybiera się katolicki ksiądz. Również pyta, ile powinien zapłacić.
- Dla człowieka pełnego wiary i miłości - gratis - odpowiada fryzjer.
Następnego dnia na progu zakładu leży 12 róż.
Również rabin wybrał się do tego fryzjera. Też pyta o cenę.
- Dla człowieka żyjącego tak blisko Boga - za darmo - odpowiada fryzjer.
Następnego dnia na progu zakładu stoi 12 rabinów.
Turysta spotyka bacę i pyta:
- Baco, mogę przejść przez waszą łąkę? Chce zdążyć na pociąg o 10:40.
- Idźcie, idźcie, a jak spotkacie mojego psa, to i na ten o 9:15 zdążycie!
Mąż dzwoni do żony i od razu zadaje pytanie:
- Kochanie, z czym była dzisiejsza zupa?
- Z sekretnym składnikiem - Odpowiada żona.
- To go wyjaw, bo lekarze nie wiedzą, co robić...
- Panie doktorze, mam depresję.
- Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.
Klientka w chińskiej restauracji pyta kelnerkę:
- Co pani dziś poleca? Kurczaka orientalnego czy Kaczkę w sosie słodko-kwaśnym?
- Aaa... Jeden pies.
Komentarze
Odśwież2 sierpnia 2016, 06:12
i jest ten moment gdy chce się coś napisać ale nie wie się co
Odpisz
7 czerwca 2016, 19:53
nie zdążyli by powiedzieć ale co tam....
Odpisz
19 czerwca 2016, 13:02
@Ameron: Nie szczailes zartu. Obnizali samolot.
Odpisz
20 czerwca 2016, 15:14
@ZielonyDywanik: Wyskivzyli z samolotu ;---;
Odpisz
7 lipca 2016, 22:11
@ZielonyDywanik: ja odrazu wiedziałem oco come on
Odpisz
8 lipca 2016, 20:51
@ZielonyDywanik: hmm po dogłębnym przeanalizowaniu dowcipu wywnioskować można że skoczyli "Wyskoczyli z samolotu".....
Odpisz
4 lipca 2016, 00:10
Wiem ze troche offtopic, ale skojarzyl mi sie paradoks strzaly :P
Odpisz
11 czerwca 2017, 22:15
@Oskaras: Lubisz Disturbed?
Odpisz
12 czerwca 2017, 07:22
@TheMJawesome: Tak, od tego zacząłem moją 'przygodę' z tym rodzajem muzyki
Odpisz
12 czerwca 2016, 14:06
Logika.
Odpisz
7 czerwca 2016, 17:29
to Noe tak działa
Odpisz
7 czerwca 2016, 19:30
@CoolSceleton95: autokorekta?
Odpisz
7 czerwca 2016, 22:34
@E_R_M: litery o i i są obok siebie.
Odpisz
8 czerwca 2016, 07:40
@CoolSceleton95: no shit sherlock
Odpisz
9 czerwca 2016, 09:15
@baarts: przypadkowe wciśnięcie a jest z dużej bo autokorekta
Odpisz
9 czerwca 2016, 14:56
@CoolSceleton95: nie o to mi chodzilo w tym komie
Odpisz
20 marca 2016, 22:28
I łubudubu
Odpisz