Są zawody spadochronowe. Konkurencja "kto najniżej otworzy spadochron". Skoki odbywały się parami. Udział wzięło dwóch wariatów. Wyskoczyli z samolotu, lecą, 700m do ziemi. Jeden z nich pyta:
- Ty, Franek, otwieramy?
- Nie, jeszcze czas.
Lecą, 500 m do ziemi
- Ty, Franek, otwieramy?
- Nie, jeszcze czas.
Lecą, 100 m, do ziemi.
- Ty, Franek, otwieramy?
- Nie, jeszcze czas.
Lecą, metr do ziemi.
- Ty, Franek, otwieramy?
- Coś ty, głupi? Z metra nie skoczysz?
Na weselu drużba mówi:
- A teraz proszę, aby żonaci mężczyźni stanęli obok osoby, która je uszczęśliwia.
Biedny barman, zagnietli go na śmierć.
Pewnego razu, w latach 60-tych, w Wielkiej Brytanii zorganizowano na dworze Królowej Matki raut dla ambasadorów i innych dyplomatów. Królowa uprzejmie gawędziła sobie z ambasadorem Francji, kiedy nagle puściła ... bąka. Zmieszała się i zaczerwieniła, ale ambasador Francji wstał i rzekł:
- Bardzo Państwa przepraszam, czuję się dziś nie najlepiej i stąd moje nieprotokolarne zachowanie. Wszyscy odetchnęli z ulgą, że tak szybko i taktownie wybawił Królową z niezręcznej sytuacji. Królowa zaczęła pogawędkę z ambasadorem Niemiec, znowu puściła bąka, ale Niemiec pomny zasług poprzednika szybko oznajmił, że jadł dzisiaj wurst na obiad i stąd te odgłosy, że bardzo przeprasza itd. Znowu ulga i ciche gratulacje za taktowne i zręczne wybawienie Królowej. Za parę minut Królowa zaczęła kręcić się na zydelku i znowu puściła bąka. Na to wstaje ambasador ZSRR i gromkim głosem oświadcza:
- TRZECIE PIERDNIECIE KRÓLOWEJ MATKI, ZSRR BIERZE NA SIEBIE!
Korekta granicy między PRL, a ZSRR. Wypada, że granica będzie biegła przez gospodarstwo jednego chłopa, więc pytają się gdzie woli żyć, bo mogą albo przed albo za poprowadzić granicę.
- W Polsce.
- Dlaczego?
- Bo słyszałem, że w ZSRR to są straszne mrozy.
Jasiu wraca z podwórka. Mama od razu robi mu wymówki:
- Jasiu wyglądasz jak prosie. Wiesz przynajmniej co to jest prosię?”
Jasiu odpowiada:
- Wiem mamusiu, dziecko świni.
*Kobieta dzwoni do mechanika*
- Dzień dobry. Chciałam się umówić na przegląd auta.
- Dobrze, ale jaki to samochód?
- Mój.
- A marka?
- A Marek ma swoje.
Miałem zrobić ankietę jakiego szamponu najwięcej używają dziewczyny pod prysznicem, ponad 98% odpowiedziało:
- Jak ty tutaj k***a wlazłeś?!
Komentarze
Odśwież2 sierpnia 2016, 06:12
i jest ten moment gdy chce się coś napisać ale nie wie się co
Odpisz
7 czerwca 2016, 19:53
nie zdążyli by powiedzieć ale co tam....
Odpisz
19 czerwca 2016, 13:02
@Ameron: Nie szczailes zartu. Obnizali samolot.
Odpisz
20 czerwca 2016, 15:14
@ZielonyDywanik: Wyskivzyli z samolotu ;---;
Odpisz
7 lipca 2016, 22:11
@ZielonyDywanik: ja odrazu wiedziałem oco come on
Odpisz
8 lipca 2016, 20:51
@ZielonyDywanik: hmm po dogłębnym przeanalizowaniu dowcipu wywnioskować można że skoczyli "Wyskoczyli z samolotu".....
Odpisz
4 lipca 2016, 00:10
Wiem ze troche offtopic, ale skojarzyl mi sie paradoks strzaly :P
Odpisz
11 czerwca 2017, 22:15
@Oskaras: Lubisz Disturbed?
Odpisz
12 czerwca 2017, 07:22
@TheMJawesome: Tak, od tego zacząłem moją 'przygodę' z tym rodzajem muzyki
Odpisz
12 czerwca 2016, 14:06
Logika.
Odpisz
7 czerwca 2016, 17:29
to Noe tak działa
Odpisz
7 czerwca 2016, 19:30
@CoolSceleton95: autokorekta?
Odpisz
7 czerwca 2016, 22:34
@E_R_M: litery o i i są obok siebie.
Odpisz
8 czerwca 2016, 07:40
@CoolSceleton95: no shit sherlock
Odpisz
9 czerwca 2016, 09:15
@baarts: przypadkowe wciśnięcie a jest z dużej bo autokorekta
Odpisz
9 czerwca 2016, 14:56
@CoolSceleton95: nie o to mi chodzilo w tym komie
Odpisz
20 marca 2016, 22:28
I łubudubu
Odpisz