Na oddziale dla anemików jeden z pacjentów krzyczy:
- Siostro, mrówka!
- No i co z tego?!
- To bydlę gdzieś mnie ciągnie!
Przychodzi blondynka do cukierni i pyta:
- Co macie beż tłuszczu i cukru?
- Serwetki.
W sądzie:
- Co oskarżony ma na swoją obronę?
- Wysoki sądzie, powierzono mi miliony, a ja wziąłem zaledwie 150 tysięcy...
Na porodówce pielęgniarka podchodzi do mężczyzny:
- Gratuluję, ma Pan syna, 3700.
Mężczyzna wyjmuje portfel i mówi:
- Nawet niedrogo.
Przychodzi baba do lekarza z pługiem na plecach.
- Co pani dolega?
- Mam pług na plecach.
- Orzesz ty!
- Byłem u dentysty.
- Nie będziesz mógł teraz jeść przez 2 godziny.
- Przez tydzień nie będę mógł jeść, tyle zapłaciłem.
Komentarze
Odśwież21 września 2016, 15:30
obrazajo mnie - 3 cygany potrafio 6 telewizorów wynieść i 2 komputery stacjonarne
Odpisz
17 czerwca 2016, 20:07
myślałem że tylko w Chinach tak umio
Odpisz
12 maja 2016, 07:18
I tak nie kumam matmy. ;-;
Odpisz
8 maja 2016, 22:04
Suche.
Odpisz
8 maja 2016, 15:01
szypko
Odpisz