Ojciec pyta małego Jasia, czy zna opowieść o ptaszkach i pszczółkach.
- Nie chcę nic wiedzieć! - wybucha chłopiec i zaczyna płakać.
Zmieszany ojciec pyta go, co się stało.
- Och, tatusiu - szlocha Jasiu - kiedy miałem sześć lat, okazało się, że nie ma świętego Mikołaja, kiedy miałem siedem, że nie ma króliczka wielkanocnego, w wieku ośmiu lat dowiedziałem się, że nie ma dobrej wróżki, a w wieku dziesięciu - że to nie bocian przynosi dzieci. I jeśli teraz mi powiesz, że dorośli się nie pieprzą, to nie będę już miał w co wierzyć!
Tania linia lotnicza, zebranie zarządu:
- Panowie, potrzebujemy zwiększyć przychody, jakieś pomysły?
- Rozdawać darmową herbatę.
- No i gdzie tu sens?
- Moczopędną... A za skorzystanie z toalety - 10 Euro
Jedzie sobie facet Mercedesem i widzi, że na poboczu stoi Syrenka z podniesioną maską. Facet myśli sobie "wezmę gościa no hol". Zjechał na pobocze, i mówi do faceta:
- Jak zapali to niech pan zamruga światłami.
Nagle obok nich przejechało ze świstem BMW. Kierowca Mercedesa krzyczy:
- Jak to BMW ma być szybsze od Mercedesa?! Nigdy!
Wskoczył do samochodu i ruszył z piskiem opon. Gdy tak ścigali się ze sobą nie zauważyli stojącego na poboczu policjanta. Policjant nadaje przez radio:
- Niesamowite! Na trasie E456, jadą Mercedes i BMW z prędkością 200 km/h!!!
- No i co w tym niesamowitego?! - odpowiada głos z radia.
- No to, że za nimi jedzie Syrenka i mruga światłami, żeby ustąpili jej z drogi!
Rozmawiają dwaj chłopi na wiosnę:
- Patrz jak pięknie! Wiosna przyszła, coraz cieplej, topnieje śnieg, wszystko spod ziemi wyłazi...
- Starczy już tego! Tydzień temu teściową pochowałem!
Po usłyszeniu, że jeden z pacjentów szpitala psychiatrycznego uratował innego przed próbą samobójczą, wyciągając go z wanny, dyrektor szpitala przejrzał akta ratownika i wezwał go do swojego gabinetu.
- Twoje akta i Twoje bohaterskie zachowanie wskazują, że jesteś gotowy do powrotu do domu. Przykro mi tylko, że człowiek, którego uratowałeś później skończył ze sobą na gałęzi.
- Och, on się nie zabił, powiesiłem go do wyschnięcia.
- Jaki jest Twój najlepszy wynik w biegu na 1000 metrów?
- 400 metrów.
- Tatusiu, jak byłeś mały, to dostawałeś od swojego taty lanie? - pyta synek.
- Oj, dostawałem!
- A dziadek od swojego taty?
- Jeszcze jak!
- A pradziadek?
- Jasne! Czemu o to pytasz?
- Bo zastanawiam się, kto to kiedyś zaczął...
Komentarze
OdświeżEdytowano - 14 grudnia 2016, 15:07
Dorośli to robią, ja to wiem!!!
Odpisz
29 marca 2016, 13:03
Ja w wieku 5 lat myślałem że w mojej sadzawce mieszka potfur
Odpisz
2 kwietnia 2016, 13:28
@KaylCrayn: potfur naprawdę
Odpisz
13 kwietnia 2016, 15:20
@pankefirek: potwór się pisze potwór a nie potfur
Odpisz
19 lipca 2016, 09:14
@Wojtek543: To specjalnie. -.-
Odpisz
4 maja 2016, 10:06
mocne
Odpisz
27 marca 2016, 21:24
Ja w wieku 3 lat dowiedziałem się czym jest śmierć, ale życie tego Jasia jest chyba gorsze.
Odpisz
Edytowano - 30 marca 2016, 21:53
@LordHarmones: Najwyraźniej umarłeś...
Odpisz
23 marca 2016, 16:24
NIE FAJNE
Odpisz
20 stycznia 2016, 23:30
Było
Odpisz
29 stycznia 2016, 00:54
@trefelek: to ciekawe dlaczego udało mi się go wysłać :/
Odpisz
23 marca 2016, 06:15
@kronim: Ten system sprawdzania można oszukać. Nie wiem jak, ale widziałem dużo dowcipów które już się kiedyś pojawiły na głównej.
Odpisz
24 marca 2016, 07:13
@trefelek: w dowcipach "było" nie działa
Odpisz
Edytowano - 24 marca 2016, 07:55
@trefelek: W poczekalni, teraz w tym miejscu
Odpisz