Jak nazywa się mieszkaniec...

Jak nazywa się mieszkaniec ziemi?
- Ziemniak.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar damian2500

17 września 2016, 15:45

Nie, ja jestem Damian.

Avatar baarts

17 września 2016, 20:20

@damian2500: Witam.

Avatar damian2500

17 września 2016, 20:30

Avatar baarts

17 września 2016, 20:38

@damian2500: Jak tam dziewczyna?

Avatar damian2500

17 września 2016, 21:01

@baarts: Nie istnieje jak nie istniała, a Twoja?

Avatar baarts

Edytowano - 17 września 2016, 21:09

@damian2500: Jedna w życiu. Rok temu. Mieszka w Niemczech. Poznaliśmy się na obozie (koncentracyjnym) "Sztuka odpoczynku". Ona mnie, nie ja ją poderwałem.

Avatar
Konto usunięte

19 września 2016, 20:30

@damian2500: A ja Dominik. Chcesz pociupciać?

Avatar W_D_Gaster

19 września 2016, 23:41

Skrzydlosz staph

Avatar baarts

20 września 2016, 17:52

@baarts: lel

Avatar BetonowyMur

3 października 2022, 21:08

@baarts: lel

Avatar
Konto usunięte

21 listopada 2016, 00:42

Ja nie ważywo... ja Psychol

Avatar StudioGrumpyCat

18 września 2016, 11:07

To komplikuje sprawy co do frytek

Avatar baarts

17 września 2016, 20:21

Obrazki się skończyły :(.

Avatar wiedzma102

18 września 2016, 09:15

@baarts: Znam to uczucie... 'bro'...

Avatar xxxPaterrix03xxx

17 września 2016, 14:19

Takie 2/10

Avatar DeMajkel

17 września 2016, 13:12

Suche

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Matematykowi zepsuł się kaloryfer. Wezwał hydraulika, ten postukał jakimś kluczem, pokręcił i woda przestała cieknąć. Radość matematyka szybko się skończyła, gdy fachowiec podał cenę usługi.
- Panie, ale to połowa tego, co zarabiam.
- A gdzie pan pracuje?
- Na uniwersytecie.
- No to przenieś się pan do naszej spółdzielni, pochodzisz pan, popukasz i zarobisz pan cztery razy tyle, co na tym całym uniwersytecie. Musisz tylko pan pójść do biura, złożyć podanie i już. Tylko podaj pan, że masz pan siedem klas, bo wyższe wykształcenie u nas nie popłaca.
Matematyk zrobił tak, jak poinstruował go fachowiec. Od tej pory jego dola wyraźnie się poprawiła. Ale pewnego dnia przyszło zarządzenie o podnoszeniu kwalifikacji załogi i skierowano wszystkich, którzy mieli siedem klas do wieczorowej klasy ósmej. Pierwsza lekcja - matematyka. Nauczycielka wita wszystkich:
- Dzień dobry, będziemy się uczyć matematyki, na pewno wszyscy dostaną świadectwo ukończenia ósmej klasy. A na razie przypomnimy sobie, co pamiętamy jeszcze ze szkoły. Może napisze pan wzór na pole koła? - wskazała na matematyka.
Ten wstał, podszedł do tablicy i zaczął wyprowadzać, bo akurat zapomniał wzoru. Wyprowadza, wyprowadza, zapisał już całą tablicę i w końcu otrzymał wynik "minus pi er kwadrat". Ten minus mu się nie podoba, więc liczy od nowa. Zmazał tablicę, znowu zapisuje wzorami i znowu wynik z minusem.
Zrezygnowany patrzy na klasę oczekując podpowiedzi, a wszyscy szepczą:
- Zmień granicę całkowania...

Zobacz cały dowcip

Po latach spotykają się koledzy z klasy:
- Hej, Heniek, jak ci się powodzi?
- Bardzo dobrze, Józku. Mam sieć sklepów i nieźle zarabiam.
- Jak tego dokonałeś? Przecież przez matmę siedziałeś parę razy w tej samej klasie.
- Wiesz, kupuję w Chinach duperele po złotówce i sprzedaję tutaj po cztery złote. No i z tych trzech procent jakoś żyję.

Zobacz cały dowcip

Idzie pogrzeb. Do mężczyzny idącego za trumną podchodzi znajomy:
- Żona?
- Nie, teściowa.
- Też pięknie.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Podczas prac wykopaliskowych grupa doświadczonych archeologów odkopała grupę mniej doświadczonych archeologów.

Zobacz cały dowcip

Co oznacza skrót BIO na produkcie w sklepie?
Biedaku Idź Odłóż.

Zobacz cały dowcip

Jak nazywa się ochroniarz ochraniający celebrytów?

Bronisław.

Zobacz cały dowcip