Dwaj wariaci uciekają z...

Dwaj wariaci uciekają z wariatkowa. Biegną, biegną, aż tu nagle woda i żadnego mostu. Na to jeden:
- I co teraz?
- Mam pomysł. Ja poświecę latarką na wodę, a ty przejdziesz po świetle, jak po moście.
- Ty chyba głupi jesteś, poje*ało cię całkiem, myślisz, że ja głupi jestem? Ja wejdę ty zgasisz i ja spadnę.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Heheszki123heh

7 września 2016, 22:11

Kawał bardzo podobny do tego z batman killing joke

Avatar Ptaszor290

6 września 2016, 21:19

szaleństwo jest jak grawitacja wystarczy lekko popchnac HAHAHAHAHAHA

Avatar maxymalnie_maxymalny

28 maja 2018, 13:26

@Ptaszor290: Jestem z przyszłości i moim zadaniem jest przypomnienie ci o tym żałosnym komentarzu :3

Avatar Ptaszor290

28 maja 2018, 18:21

@maxymalnie_maxymalny: o nie ! dziękuje . Czy możesz cofnąć mnie na chwile aby do tego nie doszło ?

Avatar maxymalnie_maxymalny

29 maja 2018, 07:21

@Ptaszor290: Wybacz ale jest to nie możliwe ponieważ jest to funkcja tylko dla rady O-5

Avatar Ptaszor290

29 maja 2018, 12:17

@maxymalnie_maxymalny: to zabij mnie aby to się nigdy nie wydarzyło

Avatar maxymalnie_maxymalny

29 maja 2018, 17:50

@Ptaszor290: *zabija*

Avatar Rafixior

29 maja 2020, 12:28

@Ptaszor290: *odradza 2 lata później*

Avatar Jasnowidz

6 września 2016, 07:37

W tym szaleństwie jest metoda

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Żona do męża:
- Jaką byś wolał kobietę: szczupłą, mądrą czy piękną?
- Żadna, ty mi się najbardziej podobasz.

Zobacz cały dowcip

W szpitalu leży nieprzytomny mężczyzna, przy nim siedzi troskliwa żona. W pewnym momencie chory budzi się, patrzy na żonę i pyta:
- Byłaś przy mnie zawsze, kiedy spotykało mnie jakieś nieszczęście, prawda?
- Tak, kochanie.
- Byłaś przy mnie, kiedy mnie z pracy wywalili?
- Tak, kochanie.
- A gdy moja firma zbankrutowała, też przy mnie byłaś?
- Tak, kochanie.
- A gdy nam się chałupa spaliła?
- Też przy tobie byłam, kochanie.
- Teraz, gdy miałem ten cholerny wylew, też przy mnie jesteś?
- Tak, kochanie.
- Wiesz co? Ty mi przynosisz pecha!

Zobacz cały dowcip

Pożar w szpitalu.
Przyjechali strażacy, zgasili. Dowódca zdaje relację ordynatorowi:
- Pożar ugaszony, ale są poszkodowani. W sumie 8 osób, 5 odratowaliśmy, 3 niestety zginęły.

Słysząc to, lekarz zemdlał. Ocucili go, dochodzi pomału do siebie i mówi:
- Jak to 5 odratowaliście? Przecież gasiliście kostnicę...

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Co ja mówiłem?!
- Że najmniejsze naruszenie zasad bezpieczeństwa może doprowadzić do katastrofy na masową skalę.
- Więc czemu reaktor wybuchł?!
- Nie mam pojęcia! Osobiście dopilnowałem, żeby to naruszenie nie było najmniejsze!

Zobacz cały dowcip

Co łączy Bolesława Chrobrego i pokój syna?

I tu syn Mieszka, i tu syn mieszka.

Zobacz cały dowcip

- Europosłowie chcą. by niedługo wszystkie auta Polaków były elektryczne.
- Polacy chcą by niedługo wszystkie krzesła europosłów były elektryczne.

Zobacz cały dowcip