Żona odeszła ode mnie, bo ponoć jestem paranoikiem i panikarzem!
[update]
Nie odeszła. Była na poczcie.
- Jaki jest Twój najlepszy wynik w biegu na 1000 metrów?
- 400 metrów.
Pani od przyrody robi eksperyment z robakami.
Wkłada 1 robaka do szklanki i nalewa alkoholu - robak zdechł.
Wkłada 2 robaka i nasypuje tytoniu - robak zdechł...
Wkłada 3 robaka do szklanki ze zwykłą wodą - robak żyje.
Pyta się Jasia:
- Jaki wyciągamy z tego wniosek?
- Kto pije i pali ten niema robali.
- Jesteście matołami! 80% z was nie ma pojęcia o matematyce! - krzyczy nauczyciel.
- No bez przesady! Tylu to nas nawet nie ma w klasie!
Moi kumple i ja zrobiliśmy kiedyś taki dowcip na uczelni że aż przyjechała policja.
- No dobra panowie, dla każdego z czterech po stówie mandatu
Próbowałem ich ubłagać, że to tylko wygłupy że żartowaliśmy. I prawie ich ubłagałem. Tylko powiedziałem o jedno zdanie za dużo, mianowicie:
- Panowie na pewno też kiedyś studiowali
Dostaliśmy po 2 stówy mandatu
- Ostatnio, po raz chyba pierwszy, zgodziłem się ze słowami premiera, gdy powiedział, że wszyscy członkowie rządu muszą mieć własne cele.
Komentarze
Odśwież7 sierpnia 2016, 13:15
niczym paradoks sraczki: często a rzadko.
Odpisz
21 grudnia 2017, 13:34
@patts: albo paradoks więzienia możesz chodzić, stać albo leżeć, a i tak cały czas siedzisz.
Odpisz
7 sierpnia 2016, 08:12
I zbierasz Pokémony
Odpisz
Edytowano - 8 sierpnia 2016, 00:11
@Krzyniu: mam to samo
Odpisz
7 sierpnia 2016, 23:21
dobre 5/5
Odpisz