Do wybrzeża Afryki przypłynęła rosyjska łódź podwodna.
Właz się otworzył i ze środka wynurzył się marynarz z liną.
Patrzy po tym wybrzeżu i dostrzega, że na plaży stoi murzyn i go obserwuje.
Ruski niewiele myśląc, rzuca do niego linę i krzyczy.
- Ej dzierżyj linu! - murzyn nic.
- No dzierżyj linu - murzyn dalej zero reakcji.
Ruski się podrapał po głowie i zaczyna inaczej.
- Gawarisz ty pa ruski?
- (cisza)
- Sprechen sie deutsch?
- (cisza)
- Parlez-vous français?
- (cisza)
Ruski zły, ale jeszcze jedną próbę podejmuje.
- Do you speak English?
- Yes I do! - wykrzykuje murzyn ucieszony.
- No to dzierzyj linu!
Facet stoi przed barem i myśli:
- Stać na deszczu i moknąć, czy wejść do środka i się zalać?
Po II wojnie światowej Stalin ogłosił rozpoczęcie budowy komunizmu w ZSRR. W jednym z kołchozów Uzbekistanu zwołano zebranie partyjne poświęcone komunizmowi jednak nikt nie wiedział co znaczy słowo komunizm. Wybrano więc delegata który po długiej podróży dotarł przed oblicze Stalina i pyta co znaczy to słowo. Stalin chwilę myśli w końcu przywołuje delegata do okna.
- Widzicie towarzyszu tę ciężarówkę?
- Widzę.
- Jak będzie komunizm to będą tu stały tysiące takich ciężarówek!
Delegat wraca do kołchozu. Wszyscy pytają go co to jest ten komunizm. Delegat podchodzi do okna i mówi:
- Widzicie tego żebraka?
- Widzimy.
- Jak będzie komunizm to tu będą tysiące takich żebraków...
Premierowi podczas jazdy zepsuło się auto i musiał wysiąść w pewnej wiosce. Od razu zapytał jakie mieszkańcy mają problemy.
- W sumie to problemy mamy dwa.
- Jakie?
- Pierwszy to nie mamy lekarza...
- Chwila i to załatwię, Halo, tu premier, potrzebny lekarz i etat. Na jutro? Ok! Będzie na 100%? Świetnie, to tę sprawę załatwiłem. A jaki jest drugi problem?
- Druga to taka, że u nas nie ma zasięgu...
- Podobno Janek zginął w pożarze leśniczówki?
- Zawsze chciał być zapalonym myśliwym.
Mąż dzwoni do żony i od razu zadaje pytanie:
- Kochanie, z czym była dzisiejsza zupa?
- Z sekretnym składnikiem - Odpowiada żona.
- To go wyjaw, bo lekarze nie wiedzą, co robić...
W hurtowni drewna:
- To bardzo duże zamówienie panie Noe, jak pan zamierza je opłacić?
- Proszę się nie martwić, szef zapłaci przelewem.
Komentarze
Odśwież19 marca 2018, 16:27
Rosjanie na serwerach...
Odpisz
28 marca 2017, 07:48
lol, fragment po niemiecku jest źle :P
Odpisz
13 maja 2017, 18:19
@kubakk12: Zależy, czy chodziło mu o "Mówi pan po Niemiecku?", czy "Mówisz po Niemiecku?"
Odpisz
13 maja 2017, 21:53
@DeMajkel: ta. ale jak krzyczy na murzyna dzierżyj linu, to zwroty grzecznościowe po szwabskim nie mają sensu
Odpisz
29 maja 2017, 16:51
@kubakk12: Może inaczej nie zna?
Odpisz
28 lipca 2016, 13:40
Rosja - i wszystko jasne.
Odpisz
2 sierpnia 2016, 16:38
@CukiereczeQ: fajny avek
Odpisz
2 sierpnia 2016, 16:45
@daglasio: Nawzajem ;-;
Odpisz
2 sierpnia 2016, 16:53
@CukiereczeQ: Takie bardziej wybrzeże Afryki, ale Rosjanin jak najbardziej z Rosji.
|\\\______////|
Odpisz
31 lipca 2016, 02:30
Debilee, nie łódź a okręt podwodny -_-
Odpisz
Edytowano - 2 sierpnia 2016, 11:03
@Komandor_Brytania: nie okręt podwodny, tylko titanic.
Odpisz
30 stycznia 2018, 14:14
@TheMJawesome: Jak sie nazywa rosyjki Titanic!?
Odpisz