Wczoraj w knajpie jakiś koleś zaczął zarywać do mojej kobiety jak poszedłem do kibla.
Jak to zobaczyłem to podszedłem do niego i mówię:
- Weź gościu wypier*alaj stąd, najlepiej to skocz se z mostu albo pod autobus.
Koleś się ulotnił, a moja kobieta zachwycona:
- Bardzo mi się podoba jak jesteś o mnie zazdrosny.
A ja do niej
- Nie o to chodzi, po prostu przedstawiłem mu kilka lepszych opcji niż twoje towarzystwo.
Na porodówce pielęgniarka podchodzi do mężczyzny:
- Gratuluję, ma Pan syna, 3700.
Mężczyzna wyjmuje portfel i mówi:
- Nawet niedrogo.
Student zdaje egzamin z elektrotechniki, lecz odpowiedzi studenta są poniżej krytyki. W końcu profesor zły, mówi:
- Dam panu trójkę, jeżeli powie pan ile jest żarówek w tej sali.
Student zaskoczony szybko policzył i odpowiada:
- Trzydzieści.
- Nieprawda - mówi profesor, po czym wyciąga z kieszeni żarówkę.
Za rok ten sam student podszedł do egzaminu i sytuacja się powtórzyła. Na pytanie profesora o ilość żarówek odpowiedział:
- Trzydzieści jeden.
Na co profesor z uśmiechem:
- Nieprawda. Nie mam w kieszeni żarówki.
- Ale ja mam.
Nauczycielka próbuje nauczyć swoich uczniów dobrych manier. Pyta:
- Michał, gdybyś zabrał dziewczynę na randkę do restauracji, to jak powiedziałbyś jej, że musisz iść do łazienki?
- Poczekaj chwilę, muszę się wysikać. - odpowiedział Michał.
- To byłoby bardzo niegrzeczne i nieodpowiednie. A ty, Krzysiu jak byś zapytał? - zwróciła się do innego ucznia.
- Przepraszam, ale naprawdę muszę iść do toalety. Zaraz wracam.
- Lepiej, Krzysiu ale użycie słowa "toaleta" przy stole nie do końca jest właściwe. A Ty, Jasiu? Wysilisz dziś mózg i pokażesz nam dobre maniery?
Na co Jasiu odpowiedział:
- Najdroższa, wybaczysz mi na chwilę? Muszę uścisnąć dłoń mojemu drogiemu przyjacielowi którego mam nadzieję przedstawić ci po kolacji.
- Panie doktorze, mam depresję.
- Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.
Jaś, pyta się ojca.
- Tatusiu, jak powstali ludzie?
- Zostali stworzeni przez Boga.
- A mamusia mówiła że ewoluowali od małp.
- Mamusia mówiła o swojej stronie rodziny.
Uwielbiam trzy rzeczy: jeść dzieci i nie używać przecinków.
Komentarze
Odśwież8 stycznia 2016, 20:59
No nue
Odpisz
6 stycznia 2016, 20:08
@maciekzpolski: nie wiadomo czy to on
Odpisz
19 listopada 2015, 15:45
Iger3 daj naj dowcipy
Odpisz
20 listopada 2015, 14:40
@chlebel: Że co? Nie zrozumiałem Cię? Mam kilka dowcipów w poczekalni, zobaczę czy przejdą, bo niektóre długo tam tkwią :D
Odpisz
20 listopada 2015, 15:55
@iger3: sorry chialem napisac najlepsze dowcipy
Odpisz
21 listopada 2015, 11:47
@chlebel: Nie ma najlepszych dowcipów, są lepsze i gorsze :P Mam też kilka w poczekalni, ale nie wiem czy kiedyś wyjdą :D
Odpisz
13 października 2016, 01:03
@iger3: perelki peel i te sprawy
Odpisz
20 listopada 2015, 14:10
ale wajny
Odpisz
18 listopada 2015, 18:19
Dobre......Ale koleś skoczył po koła czy nie??
Odpisz
19 listopada 2015, 13:53
@Ojkogameplay: Skoczył. W wiadomościach było o nim ostatnio.
Odpisz
18 listopada 2015, 16:46
Tak©
Odpisz