Polak, Niemiec i Rusek pracują na wysokości. Przyszedł czas na przerwę obiadową. Niemiec wyciąga kanapkę z szynką i mówi:
- O k***a, kanapka z szynką. Jeszcze raz dostanę kanapkę z szynką to skoczę.
Polak wyciąga udko z kurczaka i mówi:
- bez jaj, udko z kurczaka, jeszcze raz dostanę to coś, skoczę..
Rusek wyciąga bułkę z kiełbasą i mówi:
- Ja pi****le znowu bułka z kiełbasą. Jeszcze raz dostanę to gówno to skoczę.
Następnego dnia:
Niemiec wyciąga kanapkę z szynką i skacze.
Polak wyciąga udko z kurczaka i skacze.
Rusek wyciąga bułkę i kiełbasę i skacze.
Pare dni później na pogrzebie:
Niemka mówi:
- Gdybym wiedziała, że nie lubi szynki nie dawałabym mu jej do pracy.
Polka mówi:
- Gdybym wiedziała, że nie lubi kurczaka, nie dawałabym mu udek do pracy.
Żona rosjanina mówi:
- No a Władek sam se robił kanapki.
Spotkało się dwóch kolegów po długim czasie.
- Jak żyjesz? Co dobrego u Ciebie? Opowiadaj!
- Co tu mówić...? Pcha się tą biedę!
- Żartujesz?! O jakiej biedzie ty mówisz? Zawsze Ci się układało!
- Ale w małżeństwie mi się nie układa.
- Nie wierzę, przecież na uczelni świata poza sobą nie widzieliście!
- Na uczelni tak! A teraz mam podejrzenie, że mnie zdradza.
- Dlaczego tak myślisz?
- Już Ci to wytłumaczę! Mam taką pracę, że ciągle muszę zmieniać miejsce zamieszkania. Trzy lata w Lublinie, dwa w Stargardzie, dwa w Kamieniu Pomorskim, trzy w Poznaniu i teraz znowu Warszawa.
- No i co z tego? Przecież jeździcie razem!
- Tak! Tylko, że w tych wszystkich miejscach, przesyłki do domu przynosił ten sam listonosz!
- Poruczniku! Melduję, że w samochodzie podejrzanego znaleźliśmy 20 kg kokainy.
- 10 kg?
- Tak jest, poruczniku! Równo 5 kg.
Kaczyński i Tusk mieli wypadek samochodowy. Oczywiście pokłócili się czyja wina. Kaczyński nie wytrzymał i mówi:
- Donku nie kłóćmy się, moja wina
Tusk zmieszany:
- Nie no moja w końcu raczej...
Kaczyński na to sprawiedliwie:
- Wina leży po obu stronach. Nic się nie stało. Rozejm? I wyciąga piersiówkę podając Tuskowi. Tusk pije, oddaje Kaczyńskiemu, a ten chowa ją do kieszeni.
Tusk pyta:
- A Ty nie pijesz?
- Nie, ja czekam na policję.
- Panie Leonardzie, co pan robił w laboratorium z trzema asystentkami?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?
Na porodówce pielęgniarka podchodzi do mężczyzny:
- Gratuluję, ma Pan syna, 3700.
Mężczyzna wyjmuje portfel i mówi:
- Nawet niedrogo.
Facet wchodzi na wagę i mocno wciąga brzuch. Rozbawiona żona tym widokiem pyta:
- Myślisz, że to Ci w czymś pomoże?
- Oczywiście - odpowiada mąż - muszę jakoś zobaczyć cyferki.
Komentarze
Odśwież8 marca 2016, 15:54
nieśmieszne
Odpisz
6 stycznia 2016, 19:41
Władek to POLSKIE imię a nie rosyjskie
Odpisz
9 stycznia 2016, 21:42
@KochanePieski225: Co w związku z tym?
Odpisz
24 stycznia 2016, 19:03
@KochanePieski225: I co z tego?
Odpisz
20 stycznia 2017, 17:01
@KochanePieski225: Vlad
Odpisz
9 marca 2017, 09:41
@generalpartyzantkijeja: palownik
Odpisz
3 stycznia 2016, 12:53
#Super ;3
Odpisz
30 grudnia 2015, 15:58
Bo Rosja to stan umysłu...
Odpisz
27 grudnia 2015, 22:07
Mogli się wymienić
Odpisz
14 grudnia 2015, 14:47
Było
Odpisz
25 września 2015, 19:18
HASZTAGstare
Odpisz
25 września 2015, 19:22
@TheMiecina: Fajne?
Odpisz
25 września 2015, 19:24
@RekinOstrodzioby: Nom, ale stare jak jeja.
Odpisz
25 września 2015, 19:25
@TheMiecina: prawda
Odpisz
4 stycznia 2016, 19:02
@RekinOstrodzioby: fajne to jest :)
Odpisz
4 stycznia 2016, 19:48
@Sylwia_Przybysz: Dzięki
Odpisz
22 września 2015, 15:14
@Vento( ͡° ͜ʖ ͡°):
Odpisz
22 września 2015, 15:17
@RekinOstrodzioby: Co xd ?
Odpisz
22 września 2015, 15:14
Hehe Fajne ale takie byle jakie i tyle :P
Odpisz
22 września 2015, 15:15
@Ventox: ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Odpisz