Na przystanku siedzą dwaj mężczyźni. Nagle podjeżdża samochodem obcokrajowiec. I pyta się o coś po angielsku, po niemiecku, francusku i hiszpańsku. Jeden mężczyzna do drugiego:
- Marek, trzeba było się uczyć języków obcych to byś się dogadał.
- No i po co. On zna 4 języki i co? Dogadał się?
Wczesny ranek, jezioro spowite mgłą... niezmąconą taflę wody przecina łódka.
Na łódce wieszcze: Adam Mickiewicz i Aleksander Puszkin recytują wymyślone na poczekaniu fraszki. Wtem ich oczom ukazuje się druga łódka, w której siedzą dwie przepiękne białogłowy. Puszkin widząc tę piękną scenę wypowiada te słowa:
- Cud nad cudami, dziw nad dziwami, łódka płynie choć jest z dwiema dziurami.
Na to wieszcz Adam:
- Hola, hola mości panie, są dwa kołki na zatkanie.
Sędzia pyta prostytutkę na rozprawie:
- Kiedy pani rozpoznała, że był to gwałt?
Prostytutka przez łzy:
- Gdy w banku powiedzieli, że czek jest bez pokrycia!
Jedzie Baca furmanką. Zatrzymuje go patrol policyjny.
- Dzień dobry, poproszę kartę pojazdu i uprawnienia do prowadzenia furmanki... Oooo widzę, że Baca spożywa alkohol w pojeździe?
- Eeee, nieee, Panie władzo, nie spożywam.
- Taaaak, a ta butelka to co? Przecież to alkohol!
- Taaa, nieee, to nie alkohol, to sok z banana!
- Taaak, jasne, daj no Baco, sprawdzimy.
Policjant popija, smakuje i mówi:
- No Baco, rzeczywiście to nie alkohol! Dokumenty ok, więc szerokiej drogi życzę.
Na to Baca:
- Noooooo, wio banan!
Uwielbiam trzy rzeczy: jeść dzieci i nie używać przecinków.
Co oznacza skrót BIO na produkcie w sklepie?
Biedaku Idź Odłóż.
Podczas prac wykopaliskowych grupa doświadczonych archeologów odkopała grupę mniej doświadczonych archeologów.
Komentarze
Odśwież2 stycznia 2016, 21:19
słabe
Odpisz
24 stycznia 2016, 19:01
@mielonkapl: Tak samo jak twoje komentarze!
Odpisz
3 stycznia 2016, 21:52
YYYYYYYYYY
Odpisz
2 stycznia 2016, 17:31
Było sie uczyć polskiego obcokrajowcu!!!!
Odpisz
27 grudnia 2015, 15:29
😁😃😆😀😉☺😊
Odpisz
26 grudnia 2015, 16:33
Znam inną, lepszą wersję tego dowcipu: Siedzi baca, wypasa owce i rozmawia z polskim turystą. Nagle przychodzi turysta anglik i pyta się się po angielsku, gdzie jest schronisko. Widząc, że baca nic nie rozumie, pyta po hiszpańsku, jednak dalej bez skutku. Próbuje więc jeszcze po niemiecku, francusku i włosku, lecz na nic się to zdało, więc sobie poszedł. Na co polski turysta do bacy:
-Widzisz baco jak to dobrze znać języki obce?
-Ta gdzie! Ten znał 5 i też się nie dogadał.
Odpisz