Mąż i żona ledwo po kłótni....

Mąż i żona ledwo po kłótni. Siadają do obiadu. Atmosfera gęsta, ze można ją nożem kroić. Nagle żona oblewa się zupą.
- Wyglądam jak świnia.
- No i jeszcze się zupą oblałaś.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Irosso125

7 marca 2016, 17:31

lul

Avatar stacjaanalnadewastacja

4 marca 2016, 23:55

Smiechłem.

Avatar Korpurl

21 lutego 2016, 13:16

"D

Avatar zielonymikikajek

27 lutego 2016, 07:29

@Korpurl: =D

Avatar funandlol2016

26 lutego 2016, 15:21

Własnie ogladam shrek i tez sie klócą!!

Avatar aniazuczkow

21 lutego 2016, 10:53

fajne

Avatar Nataliajestem

14 lutego 2016, 12:42

super

Avatar
Konto usunięte

10 lutego 2016, 18:18

I czego się czepia? Sam se wybierał żonę :p

Avatar Pani_Tost

13 lutego 2016, 23:49

może kiedyś była lepsza

Avatar ArcyMarian

27 lipca 2015, 19:38

Świetne !!!

Avatar Dead_Bload321

10 lutego 2016, 19:51

@ArcyMarian: Tak, ale ty już nie.

Avatar szkrymega

22 lutego 2016, 13:07

@Dead_Bload321: Nie bądź hamski.

Avatar Yodamiszcz

28 lutego 2016, 13:05

@szkrymega: On nie jest hamski tylko idealnie ujmuje to co powiedział ten marsjan

Avatar CukiereczeQ

Edytowano - 1 marca 2016, 21:11

@Yodamiszcz: Marian, chyba że chodzi o jego awatar ;-; PS pisze się przez ch ;-;

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Pani przedszkolanka pomaga małemu Jasiowi założyć wysokie, zimowe botki. Szarpią się, męczą, ciągną...
Jest! Weszły! Spoceni siedzą na podłodze a Jasio mówi:
- Ale założyliśmy buciki odwrotnie...
Pani patrzy: faktycznie, lewy na prawy. No to je ściągają, mordują się, sapią...
Ufff, zeszły.
Wciągają je znowu, sapią, ciągną, nie chcą wejść...
Ufff, weszły.
Pani siedzi, dyszy a Jasio mówi:
- Ale to nie moje buciki...
Pani ugryzła się w język, znów się szarpią z butami...
Zeszły.
Na to Jasio:
- To buciki mojego brata, i mama kazała mi je nosić...
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała aż się przestaną trząść, przełknęła ślinę i znów pomaga wciągać buty. Tarmoszą się, wciągają, silą się...
Weszły.
- No dobrze - mówi pani - a gdzie są twoje rękawiczki?
- Schowałem w bucikach żeby nie zgubić!

Zobacz cały dowcip

Ogłoszono w PRL-u konkurs pod tytułem "Lenin w Poroninie". Napłynęło mnóstwo prac, jedna była szczególnie oryginalna. Przedstawiała naga parę w łóżku.
- Kto to jest? - pyta na przesłuchaniu oficer SB.
- Dzierżyński i Krupska - odpowiada malarz. Krupska była żoną Lenina, a Dzierżyński był jednym z jego najbliższych współpracowników.
- A gdzie Lenin?
- Jak to gdzie? W Poroninie...

Zobacz cały dowcip

W maju 2006 do Polski przyleciał Benedykt XVI. Na miejsce spotkania papieża z wiernymi wybrany został Grunwald - tradycyjne miejsce spotkań Polaków i niemieckiego duchowieństwa.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Widziałem dwóch walczących niewidomych. Krzyknąłem:
- Stawiam stówę na tego z nożem!
Rozbiegli się.

Zobacz cały dowcip

- Słyszałem, że się ożeniłeś.
- Tak jakoś wyszło.
- Powidz, do kogo jest podobna Twoja żona?
- Wszyscy mówią że do Matki Boskiej.
- Serio? Pokaż jej zdjęcie.
- Patrz.
- O Matko Boska!!!

Zobacz cały dowcip

Jedzie blondynka w wełnianej czapce na motorze.
Policjant zatrzymuje motor i się pyta:
- Czemu pani ma wełnianą czapkę, a nie kask?
- Proszę pana, ja zrobiłam taki eksperyment. Z dwunastego piętra zrzuciłam wełnianą czapkę i kask. Kask się połamał, a czapka była cała.

Zobacz cały dowcip