Policjant wraca późnym wieczorem do domu i mówi żonie:
- Napadła mnie banda chuliganów. Otoczyli mnie, zabrali portfel, zegarek...
- Nie miałeś ze sobą pistoletu?
- Oczywiście, że miałem, ale dobrze go ukryłem!
Dlaczego woda się nie rusza?
- Bo ją bolą stawy!
Chłopak dzwoni do blondynki:
- Jak tam kochanie przygotowania do podróży?
- Wiesz Misiu, można powiedzieć, że jedną nogą jestem w Polce, a drugą już w Tunezji.
- Eee to Włosi niezły widok mają.
- Co ja mówiłem?!
- Że najmniejsze naruszenie zasad bezpieczeństwa może doprowadzić do katastrofy na masową skalę.
- Więc czemu reaktor wybuchł?!
- Nie mam pojęcia! Osobiście dopilnowałem, żeby to naruszenie nie było najmniejsze!
Rozmawiają dwie sąsiadki:
- Wie pani, ten sąsiad z parteru to bardzo dobry człowiek. Cały swój dorobek przekazał sierocińcowi.
- A dużo tego było?
- Ośmioro dzieci!
Widziałem dwóch walczących niewidomych. Krzyknąłem:
- Stawiam stówę na tego z nożem!
Rozbiegli się.
Komentarze
Odśwież27 lipca 2015, 20:05
Dobre daję OKejkę
Odpisz
12 września 2016, 12:50
@ArcyMarian: Tu nie da się dawać okejki.
Odpisz
16 września 2016, 23:33
@baarts: jak to?
Odpisz
17 września 2016, 00:02
@DAVJD: No, na jeja nie.
Odpisz
17 września 2016, 00:10
@baarts: odmieniłeś moje życie
Odpisz
17 września 2016, 00:11
@DAVJD: Miło było.
Odpisz