Policjant zatrzymuje dresiarza w beemce.
P: Dokumenciki proszę.
D: Nie mam dokumencików.
P(uśmiechnięty): Aha, bez dokumencików jeździmy?
D: Ale tu mam zaświadczenie o skradzeniu dokumentów, mam jeszcze tydzień na wyrobienie nowych...
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...obchodzi samochód patrząc badawczo, uśmiecha się szeroko i mówi:
P: No proszę jeździmy auteczkiem na niemieckich numerach?
D: A tak, proszę bardzo - mienie przesiedleńcze, mam jeszcze dwa tygodnie na zarejestrowanie - podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ... Poirytowany każe otworzyć bagażnik. W bagażniku trup.
P: A to co!?
D: A to wujek Rysiek, proszę oto akt zgonu - podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...
P(zbaraniały): No akt zgonu w porządku ale tak nie wolno przewozić zwlok ...
D: Proszę, tu jest pozwolenie na transport zwłok, jutro pogrzeb w kaplicy Świętego Jana w Krakowie - podaje policjantowi dokument.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...
Zdesperowany zagląda do bagażnika, zauważa coś i pyta triumfalnie:
P: A dlaczego denat ma lokówkę elektryczną w odbycie?!
Dresiarz podaje mu dokument:
D: Proszę bardzo: Ostatnia Wola Wuja Ryśka ...
Albert Einstein i Charlie Chaplin siedzą w barze.
- Charlie, cały świat ma Cię za głupka, bo wszyscy wiedzą, o czym są twoje filmy.
- Albert, cały świat ma Cię za geniusza, bo nikt nie wie, o czym jest teoria względności.
- Mamo, dzieci w szkole mi dokuczają, bo według nich pochodzę z mafijnej rodziny.
- Nie przejmuj się. Jutro pójdziemy do szkoły i jakoś to załatwimy. Zrobimy tak, żeby wyglądało na wypadek...
Jak donosi telewizja wczoraj policyjne oddziały prewencji rozgoniły przy użyciu pałek demonstrację masochistów.
Jeszcze nigdy obie strony nie miały takiej frajdy.
Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.
Ciemna, deszczowa noc listopadowa. Do pubu na wsi w Anglii wchodzi dwóch dżentelmenów. Jeden pyta barmana:
- Czy w tej wsi jest duży czarny pies z białą obrożą?
- Nie
- A może w tej wsi jest duży czarny kot z białą obrożą?
- Nie
Pytający mówi do kolegi:
- Wiesz co John, chyba jednak przejechaliśmy pastora
- Podobno Janek zginął w pożarze leśniczówki?
- Zawsze chciał być zapalonym myśliwym.
Komentarze
Odśwież10 lutego 2016, 13:43
Dobre, lecz zgrywanie mondrali w Polsce się nie sprawdza :)
Odpisz
28 lutego 2016, 13:04
@sebastian_nonie: Praeda :P
Odpisz
21 lutego 2016, 13:59
XDDD
Odpisz
17 lutego 2016, 16:01
Dziwne fetysze.
Odpisz
17 lutego 2016, 11:36
ee.... dobre
Odpisz
13 lutego 2016, 10:57
uprawiasz sex z dziewczyną
Odpisz
14 lutego 2016, 18:49
@kimols: a ty z chłopakiem
Odpisz
16 lutego 2016, 23:41
@Reichtangle: Mów mu tak jeszcze
Odpisz
17 lutego 2016, 16:56
@kimols: zanim wyjdziesz wytłumacz mi do kogo to pisałeś
Odpisz
17 lutego 2016, 21:37
@Reichtangle: WOOOOO
Odpisz
13 lutego 2016, 10:56
chej mały szreku dupek z ciebie
Odpisz
12 lutego 2016, 13:45
nie smieszne 👎👎👎👎👎👎👎👎👎
Odpisz
12 lutego 2016, 19:59
@czescaleniewiemczytoto2: Tak samo jak ty.
Odpisz
17 sierpnia 2015, 23:40
O co tu chodzi?
Odpisz
10 lutego 2016, 09:38
@Car_Lover: Policjant się czegoś czepia, a on posiada wszystkie ważne dokumenty i policjant nic mu nie może zrobić.
Odpisz
27 lipca 2015, 20:08
Świetne !!! OKejka
Odpisz
19 lutego 2016, 10:08
@ArcyMarian: Wystarczy jak ocenisz, a nie spamujesz
Odpisz