Przed lekcjami pani mówi do dzieci:
- Jak wiecie, Jaś ma bardzo wulgarne słownictwo. Dzisiaj pokażemy mu, że nie zgadzamy się na taki brak kultury i gdy tylko użyje brzydkiego słowa, wszyscy wyjdziemy z klasy.
W tym momencie do klasy wchodzi Jasio i mówi:
- Siemano! Burdel za rogiem budują!
Dzieci wraz z nauczycielką wychodzą z klasy...
- Gdzieeeee, k**wy! Dopiero fundamenty kładą!
Do oddziału banku w trakcie remontu wchodzi zdenerwowany klient i od drzwi już krzyczy na dysponenta:
- Co to jest, co to ma znaczyć?!
Pracownik banku nie wie co jest grane, jednak grzecznie podpytuje:
- W czym mogę pomóc?
- Co to za remonty i malowanie? Po jaką cholerę pomalowano cały budynek?
Pracownik:
- Dzięki temu nasza placówka wygląda ładniej, schludniej, aby nasi klienci czuli się lepiej.
Klient:
- Może i tak, tylko tam przy bankomacie miałem zapisany na ścianie numer PIN i nie mogę teraz wypłacić pieniędzy!
Mąż mówi do żony:
- Czy zdjęłaś już majtki bo zaraz hydraulik przyjdzie?
- A co nie mamy już pieniędzy?
- Pytam czy z kaloryfera zdjęłaś?
Przychodzi lekarz do pacjenta i mówi:
- Wszystko jest dobrze, operacja się udała. Tylko nie rozumiem dlaczego przed operacją bił pan, kopał i wyzywał pielęgniarki.
A pacjent na to:
- Panie, ja tu miałem tylko okna umyć...
Rozmawiają Amerykanin, Niemiec i Rosjanin o tym, który materiał jest najmocniejszy.
Amerykanin: Złoto, bo za złoto można wszystko kupić.
Niemiec: Stal bo można zrobić broń i zdobyć złoto.
Rosjanin milczy.
- A u was Sasza jaki materiał jest najmocniejszy?
- U nas? Guma.
- Jak to guma?
- Gdy budowaliśmy Polakom Pałac Kultury i Wania spadł z 30 piętra, to z Wani nic nie zostało, a ja do dziś chodzę w jego gumiakach.
Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.
Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?
- Panie Leonardzie, co pan robił w laboratorium z trzema asystentkami?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?
Komentarze
Odśwież25 stycznia 2016, 20:59
Dobre ....
Odpisz
15 marca 2018, 17:27
@Ajgorak: P O M A R A Ń C Z O W E
Odpisz
7 lipca 2016, 16:29
hihi...
Odpisz
13 maja 2016, 00:04
Stare jak świat, czesto powtarzane ale i tak śmieszne jak cholera 😅
Odpisz
30 kwietnia 2016, 09:30
BYŁOOOOOO
Odpisz
1 czerwca 2016, 07:22
@jaccku321: W dowcipach nie ma czegoś takiego jak było.
Odpisz
8 czerwca 2016, 17:37
@baarts: racja
Odpisz
27 lutego 2016, 22:03
Stare troszki #)
Odpisz
14 stycznia 2016, 10:07
Dobre przyjacielu :d
Odpisz
20 grudnia 2015, 20:49
wulgarne ale śmieszne
Odpisz
12 grudnia 2015, 11:50
ale fajne
Odpisz
2 grudnia 2015, 18:54
Nauczycielka i dzieci do burdelu chcą iść.
Odpisz
17 listopada 2015, 20:02
zaje**ste xD
Odpisz
15 listopada 2015, 18:03
stareeeeeeee
Odpisz
11 listopada 2015, 06:09
Wólgarne
Odpisz
30 stycznia 2016, 14:07
@MTziolkowkyV: JAKIE KU*WA
Odpisz
14 czerwca 2016, 22:21
@noszkurnawszystkozajete: "wólgarne"
Widziałaś co napisał/a x"D
Odpisz
9 listopada 2015, 16:09
Stare jak bóg
Odpisz
17 grudnia 2015, 22:08
@HamsterBedrock: Zgadzam się
Odpisz
10 lipca 2016, 16:43
@HamsterBedrock: Czyli że ten dowcip nie istnieje? Dziwne...
Odpisz