- Kto śmieje się ostatni?
- Ten, któremu kawały trzeba tłumaczyć.
Przychodzi mężczyzna do piekarni i mówi:
- Poproszę chleb.
- Z dziś? - pyta sprzedawca.
- Nie, Mieczysław.
Pijak przyszedł w nocy na cmentarz, zobaczył kościelnego kopiącego dół i chciał go wystraszyć. Podszedł więc do kościelnego i wydaje odgłosy:
- Buu!
A kościelny nic. Spróbował jeszcze raz i dalej nic.
Kiedy pijany chciał wyjść z cmentarza nagle dostał łopatą w łeb i upadł, a kościelny powiedział:
- Na cmentarzu można straszyć, ale nie można go opuszczać.
- Panie doktorze, mam depresję.
- Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.
- Trudno mi zdiagnozować konkretną przyczynę dolegliwości, ale myślę, że to wina nadużywania alkoholu.
- Dobrze Panie doktorze, przyjdę gdy będzie Pan trzeźwy.
Jezus wbiega na jezioro, rzuca się z wyciągniętymi rękami, robi piękny ślizg. Potem wstaje, podskakuje z przytupem. Wreszcie zwraca się ku niebu i woła: Tato! wyłącz to na chwilę, chcę się tylko wykąpać!
Komentarze
Odśwież28 marca 2016, 01:20
suche
Odpisz
4 lutego 2016, 17:38
ahhh
Odpisz
28 stycznia 2016, 09:11
czego ni ma w lesie iglastym ?
ni ma LIPY
Odpisz
27 stycznia 2016, 20:17
xDD
Odpisz
26 stycznia 2016, 22:45
Ahh czarny humor <3
Odpisz
23 stycznia 2016, 23:30
prawnik i rozwścieczony rodzic gorsi.
Odpisz
23 stycznia 2016, 20:10
*ba dum tsss*
Odpisz
23 stycznia 2016, 16:06
Adwokat nie jest zły, jakby z obstawa szedł je**ny..
Odpisz