Dyrektor szpitala wzywa lekarza...

Dyrektor szpitala wzywa lekarza do gabinetu:
- Jesteś zwolniony! - oznajmia wzburzony ordynator.
- Ale za co?
- Opowiadasz dzieciom durnowate rymowanki! Na przykład "Idzie rak, nieborak"
- Co w tym durnego? Panie w przedszkolu tak robią!
- W przedszkolu, a nie k***a na onkologii!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar
Konto usunięte

26 lutego 2016, 16:06

Kolejny kawał którego animacje zrobił JM animacje (zobaczcie sobie na YT)

Avatar burak772

30 września 2016, 20:38

też oglądałem JM polecam. ;-)

Avatar Alea_a

25 listopada 2015, 08:28

Co to onkologia?!!

Avatar
arbuziec

26 listopada 2015, 15:24

@Alea_a: sprawdź na wikipedii bo tak dostajesz strzałki w dół

Avatar
Konto usunięte

1 kwietnia 2016, 00:10

@Alea_a: Tomyśl siem

Avatar Miguelp

11 maja 2016, 17:22

tomyślałem

Avatar Kubi007

11 listopada 2015, 22:21

Jaki debill.....

Avatar HamsterBedrock

9 listopada 2015, 16:41

XD nie umiem zrozumieć co to onkologia

Avatar
Konto usunięte

17 listopada 2015, 18:02

@HamsterBedrock: to chyba coś z nowotworem

Avatar HamsterBedrock

18 listopada 2015, 00:31

a nie znam sie na medycynie zupełnie więc nie strzelajcie strzałek w dół. Sorki że akurat do ciebie odpowiedź ale inaczej nieumiem

Avatar Z3R0D34D

27 października 2015, 22:40

Pamiętam to jak dziś, zgodziłem się na kolanoskopie bo mnie coś ostatnio stawy bolały a tu taka heca że to nie o kolana chodziło. Uciekłem.

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Lekarz mówi pacjentowi:
- Zdiagnozowano u pana poważną chorobę.
- Tylko nie to!
- Ale dzięki zdrowej diecie i regularnym ćwiczeniom można ją pokonać.
- TYLKO NIE TO!

Zobacz cały dowcip

Poniedziałek, siódma rano. W tramwaju ścisk. Nagle wśród stłoczonych ludzi ktoś woła:
- Czy jest tu lekarz?!
- Jestem! -krzyczy pasażer z daleka i przyciska się przez tłum. Gdy lekarz dochodzi do wołającego, ten pyta:
- Choroba gardła na 6 liter?

Zobacz cały dowcip

Armia amerykańska postanowiła zmniejszyć liczbę etatów oficerskich. Żeby wyjść z twarzą i zachęcić oficerów do rezygnowania z wojaczki przyjęła zasadę naliczenia odpraw: każdy oficer podaje jak należy zmierzyć jego ciało, a daną długość mnoży się razy tysiąc. Uzyskana wielkość to wysokość odprawy.
Przed komisją staje major Brown. Każe zmierzyć się od dużego palca u nogi do czubka głowy. Wychodzi z tego 180 cm. Brown odchodzi ze 180 tysiącami dolarów. Kolejny wchodzi pułkownik Johnes. Ten jest przebiegły: staje na palcach podnosi do góry ramiona i tak każe się zmierzyć. Wychodzi z 250 tysiącami dolarów. Przychodzi kolej na generała Colta.
- Panie generale, jak Pana generała wymierzyć? - pyta szef komisji.
- Zmierzcie mnie synu od czubka ptaka do jaj - decyduje Colt.
- Panie generale, z całym szacunkiem dla Pana decyzji, ale to nie będzie duża odprawa - krztusi się szef komisji.
- Zmierzcie mnie tak jak mówię - nalega generał.
- Panie generale nie wątpię w siłę Pana lędźwi, ale to nie jest dobry pomysł - poci się szef komisji.
- Mierzcie jak mówię! To rozkaz!!! - wrzeszczy generał.
Szef komisji poddaje się. Generał Colt obciąga portki. Szef komisji przykłada linijkę...
- Panie generale, ale gdzie są Pana jaja???
- W Wietnamie synu!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

*Kobieta dzwoni do mechanika*
- Dzień dobry. Chciałam się umówić na przegląd auta.
- Dobrze, ale jaki to samochód?
- Mój.
- A marka?
- A Marek ma swoje.

Zobacz cały dowcip

- Jesteście matołami! 80% z was nie ma pojęcia o matematyce! - krzyczy nauczyciel.
- No bez przesady! Tylu to nas nawet nie ma w klasie!

Zobacz cały dowcip

- Dziadku, czy to prawda, że w 1989 roku upadł w Polsce komunizm?
- Tak mój drogi, upadł, na cztery łapy...

Zobacz cały dowcip