Tata pyta Jasia:
- Gdzie jest twoje świadectwo?
Jasiu odpowiada:
- Koledzy ze szkoły mi ukradli i już go nie mam...
- Myślisz, że jestem na tyle głupi, żeby uwierzyć w to kłamstwo?
- Jakie kłamstwo?
- Że ty masz kolegów.
Kobieta płacząc pokazuje noworodka i słyszy:
- Wygląda jak tatuś!
- W szpitalu powiedzieli, że nic z tym nie mogą zrobić...
Lekcja religii. Pani pyta Marysię:
- Jak nazywała sie mama Jezusa?
- Nie wiem.
- No przecież tak jak ty!
- Kowalska?
Został Jasiu wezwany do sądu za rozwalenie domu sąsiadowi.
Sąd pyta sąsiada:
- Co się stało?
- Jasiu rozwalił mi chałupę.
- Nie, to nie prawda. - mówi Jasiu.
- No dobrze, co masz na swoją obronę Jasiu?
- Czołg w stodole.
Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi:
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, to co ja dałam lekarzowi w prezencie?!
Uwielbiam trzy rzeczy: jeść dzieci i nie używać przecinków.
Komentarze
Odśwież24 listopada 2024, 12:49
Bardziej fizyk
Odpisz
12 lipca 2016, 15:44
Anachron?
Odpisz
11 lipca 2016, 19:13
Mój pan od techniki w roli głównej XD
Odpisz
3 lipca 2016, 21:12
Fajny dowcip
Odpisz
3 lipca 2016, 20:00
zagięcie czasoprzestrzeni.
Odpisz
3 lipca 2016, 11:33
dobre
Odpisz
3 lipca 2016, 07:46
chcesz żebyśmy się uczyli czy uśmiali ?
Odpisz
4 lipca 2016, 00:47
@lokeria9: ciezko sie przy tym usmiac
Odpisz
5 lipca 2016, 11:00
@Dimdam: Jeszcze ciężej się czegoś z tego nauczyć.
Odpisz