Idzie blondynka ulicą, widzi...

Idzie blondynka ulicą, widzi przed sobą skórkę od banana i przerażona krzyczy:
- O nie, znowu się przewrócę!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar szymonxddd

23 grudnia 2015, 13:32

może ominąć
zgadzam sie z tymi co napisali słabe

Avatar malinkaklarkafajka

17 października 2015, 09:54

słabe

Avatar oliwia100406

17 sierpnia 2015, 15:17

słabe

Avatar TheMiecina

14 sierpnia 2015, 14:56

Suabe

Avatar Jawa25

31 lipca 2015, 17:39

dobree ! Xd

Avatar Lizeg

31 lipca 2015, 09:05

xD

Avatar stacha

30 lipca 2015, 16:25

słabe

Avatar
Konto usunięte

28 lipca 2015, 10:55

O nie!

Avatar
Konto usunięte

26 lipca 2015, 21:26

mogliby tu dodac komentarze obrazkowe bo ten dowcip zasluguje na chleb

Avatar kamykPL

28 lipca 2015, 00:36

Ten twój chleb już nikogo nie śmieszy. Spamisz nim.

Avatar
Konto usunięte

28 lipca 2015, 10:23

@kamykPL: Mam jeszcze drugi

Avatar Jawa25

31 lipca 2015, 17:43

@kamykPL: Spamujesz jak już -,-

Avatar Fatality14

14 sierpnia 2015, 21:38

@Jawa25: Obie formy są poprawne.

Avatar vanesska8

25 lipca 2015, 13:47

głupie

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Mały Jasiu pyta się mamy: Mamusiu, a gdzie jest teraz tatuś?
- Tata pracuje teraz w kotłowni - odpowiada mama.
- A co on tam robi? Łowi koty?

Zobacz cały dowcip

- Cześć, jestem Darek. Pije od 20 lat. Przyszedłem tutaj, bo podobno rozwiązujecie problemy związane z alkoholem.
- Oczywiście. Powiedz nam, jak możemy Ci pomóc?
- Brakuje mi 1,50 zł.

Zobacz cały dowcip

Wbiega Jasiu do domu i krzyczy do taty, że alkohol drożeje. Po chwili pyta:
- Tato, czy to oznacza, że będziesz mniej pił?
Na to tata:
- Nie Jasiu, to oznacza, że ty będziesz mniej jadł.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.

Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?

Zobacz cały dowcip

- Panie doktorze, mam depresję.
- Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.

Zobacz cały dowcip

- Co ja mówiłem?!
- Że najmniejsze naruszenie zasad bezpieczeństwa może doprowadzić do katastrofy na masową skalę.
- Więc czemu reaktor wybuchł?!
- Nie mam pojęcia! Osobiście dopilnowałem, żeby to naruszenie nie było najmniejsze!

Zobacz cały dowcip