Pani przedszkolanka pomaga małemu Jasiowi założyć wysokie, zimowe botki. Szarpią się, męczą, ciągną...
Jest! Weszły! Spoceni siedzą na podłodze a Jasio mówi:
- Ale założyliśmy buciki odwrotnie...
Pani patrzy: faktycznie, lewy na prawy. No to je ściągają, mordują się, sapią...
Ufff, zeszły.
Wciągają je znowu, sapią, ciągną, nie chcą wejść...
Ufff, weszły.
Pani siedzi, dyszy a Jasio mówi:
- Ale to nie moje buciki...
Pani ugryzła się w język, znów się szarpią z butami...
Zeszły.
Na to Jasio:
- To buciki mojego brata, i mama kazała mi je nosić...
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała aż się przestaną trząść, przełknęła ślinę i znów pomaga wciągać buty. Tarmoszą się, wciągają, silą się...
Weszły.
- No dobrze - mówi pani - a gdzie są twoje rękawiczki?
- Schowałem w bucikach żeby nie zgubić!
Ogłoszono w PRL-u konkurs pod tytułem "Lenin w Poroninie". Napłynęło mnóstwo prac, jedna była szczególnie oryginalna. Przedstawiała naga parę w łóżku.
- Kto to jest? - pyta na przesłuchaniu oficer SB.
- Dzierżyński i Krupska - odpowiada malarz. Krupska była żoną Lenina, a Dzierżyński był jednym z jego najbliższych współpracowników.
- A gdzie Lenin?
- Jak to gdzie? W Poroninie...
W maju 2006 do Polski przyleciał Benedykt XVI. Na miejsce spotkania papieża z wiernymi wybrany został Grunwald - tradycyjne miejsce spotkań Polaków i niemieckiego duchowieństwa.
Widziałem dwóch walczących niewidomych. Krzyknąłem:
- Stawiam stówę na tego z nożem!
Rozbiegli się.
- Słyszałem, że się ożeniłeś.
- Tak jakoś wyszło.
- Powidz, do kogo jest podobna Twoja żona?
- Wszyscy mówią że do Matki Boskiej.
- Serio? Pokaż jej zdjęcie.
- Patrz.
- O Matko Boska!!!
Jedzie blondynka w wełnianej czapce na motorze.
Policjant zatrzymuje motor i się pyta:
- Czemu pani ma wełnianą czapkę, a nie kask?
- Proszę pana, ja zrobiłam taki eksperyment. Z dwunastego piętra zrzuciłam wełnianą czapkę i kask. Kask się połamał, a czapka była cała.
Komentarze
Odśwież20 czerwca 2015, 23:17
Dopiero po dłuższej chwili zrozumiałem xD
Odpisz
21 czerwca 2015, 14:22
a o co chodzi bo nie rozumiem
Odpisz
21 czerwca 2015, 18:08
@mrofpower: Pewnie o to, że dzieci ze związków kazirodczych mają bardzo często różne deformację i ogólnie rzadko kiedy rodzą się zdrowe.
Odpisz
1 lipca 2015, 23:22
Niestety, smutne to
Odpisz
17 lipca 2015, 23:24
@diegopl: A co siostra ci się podoba? XD
Odpisz
29 kwietnia 2017, 11:00
@Prooamix: może mama
Odpisz
24 czerwca 2015, 18:49
Spoko...
Odpisz
27 czerwca 2015, 21:59
@Smerfetka14017: ale mutant jego rodzeństwo ma po dwie dupy i cztery głowy
Odpisz
26 lipca 2015, 04:40
@HamsterBedrock: czego ku*wa strzałka w dół?
Odpisz
11 lutego 2017, 09:58
@HamsterBedrock: Życie.
Odpisz
16 lipca 2015, 13:06
Pierwsze co pomyślałam
Joffrey
Odpisz
20 września 2015, 21:37
@CichyMorderca: ja też
Odpisz
1 lipca 2015, 23:21
hahhaha
Odpisz