Polska 2021. Pandemia zelżała i ludzie swobodnie wychodzą na ulice. Janusz w maseczce idzie do Żabki.
Po drodze napotyka pierwszego od dawna człowieka z gazetami co idzie i krzyczy "sensacja! Sensacja! W naszym mieście już 50 ofiar!" Janusz dziwi się, czyżby już nawrót wirusa?
Podchodzi i kupuje gazetę. Postanawia przeczytać w domu. Odchodząc słyszy za plecami "sensacja! Sensacja! W naszym mieście już 51 ofiar!"
Rodzina je spokojnie obiad, aż tu nagle wpada Jasiu i drze się:
- Mamo, babciu, siostro, tatuś się powiesił na poddaszu.
Wszyscy rzucają łyżki i talerze i pędza po schodach na górę, a Jasiu spokojnie:
- Prima aprilis...
No to wszyscy wielkie "UFFFFF"...
A Jasiu kończy:
- ... w piwnicy...
Od czasu do czasu w gabinecie depilacji zdarza się taka klientka, że obsługa dyskretnie sprawdza fazę księżyca i czy broń ze srebrnymi nabojami na pewno jest pod ręką.
Mąż z żoną baraszkują w sypialni. Zabierają się do tego bez pośpiechu, powoli budując romantyczny nastrój. Nagle zza ściany słyszą wkurzonego sąsiada:
- Co to ma być? Ruszać się, ślimaki jedne!
Trochę speszeni odsuwają się od siebie i z niepokojem patrzą dookoła, a zza ściany znowu:
- Jesteś facet czy pedał? No bierz ją! Bierz ją ku**a!
Żona na to:
- Ten stary zbok chyba nas podgląda. Zobacz czy ściana nie jest dziurawa.
I zaczyna się szukanie dziury w całym, ale na nic - mur jest solidny i szczelny niczym Durex Extra Safe.
Nadal zaniepokojeni, atmosfera jest już mocno zepsuta, ale w końcu inne uczucia biorą górę i para znów zaczyna się obściskiwać. A zza ściany znowu:
- No szybciej! Tyle kasy na was poszło, ciamajdy!
Żona od razu:
- O czym on gada? Ten psychol chyba podłożył nam tutaj kamerę!
I zaczyna się zaglądanie w każdy kąt, przestawianie mebli i panika, chcą już dzwonić na policję, kiedy nagle mąż łapie się za głowę.
- Nie dzwoń. Rany boskie, debil ze mnie, nie dzwoń! Mecz! Kompletnie zapomniałem!
Klientka w chińskiej restauracji pyta kelnerkę:
- Co pani dziś poleca? Kurczaka orientalnego czy Kaczkę w sosie słodko-kwaśnym?
- Aaa... Jeden pies.
Małżeństwo wraca z imprezy, kobieta kieruje. Nagle auto staje a żona mówi:
- Chcę być bogata, chcę być piękna i chcę być młoda.
- Co Ty mówisz żono?
- Wyświetliła mi się lampka dżina i wypowiedziałam trzy życzenia!
Komentarze
Odśwież4 sierpnia 2024, 08:38
Żeby było raźniej
Odpisz
1 kwietnia 2016, 21:36
Reszta chyba zapiernicza po gówno {NIC}
Odpisz
14 września 2017, 20:23
@Czermiofan10: .
Odpisz
6 stycznia 2016, 21:23
no
Odpisz
27 grudnia 2015, 13:53
reszta biegnie po nic XD
Odpisz
5 grudnia 2015, 11:04
dziwne
Odpisz
30 września 2015, 09:42
Xd
Odpisz
6 sierpnia 2015, 07:20
dziwne
Odpisz
6 sierpnia 2015, 19:20
@piesbambiak: Bo moje.
Odpisz
3 sierpnia 2015, 09:24
o co chodzi
Odpisz
5 sierpnia 2015, 19:34
@julinda12: Przyszli po szyszki a zabrali kamienie.
Odpisz
27 lipca 2015, 11:43
nie rozumiem
Odpisz
27 lipca 2015, 21:20
@DestroyerPL: Ja też. Piątka!
Odpisz
1 sierpnia 2015, 23:57
@DestroyerPL: Ścigają się, żeby coś wygrać, a Jasiu nie wie po co ich tylu, skoro tylko jeden wygra.
Odpisz
28 lipca 2015, 10:56
Po batona
Odpisz
26 lipca 2015, 16:38
Logiczne(naprawdę)
Odpisz
27 lipca 2015, 21:21
@ArcyMarian: Dzięki, wzruszyłem się.
Odpisz
25 lipca 2015, 19:46
papapa
Odpisz
24 lipca 2015, 10:22
Widzę że bardzo ciekawe komentarze na dole...
Odpisz
25 lipca 2015, 12:38
@Agario: Ehę.
Odpisz
25 lipca 2015, 11:45
errm
Odpisz
24 lipca 2015, 17:17
SUPER!!!!!!!
Odpisz
23 lipca 2015, 16:03
wtf
Odpisz
23 lipca 2015, 14:27
WTF?WTF?WTF?
Odpisz
23 lipca 2015, 00:27
WTF ??
Odpisz