Mąż do żony: - Wiosna...

Mąż do żony:
- Wiosna przyszła, taka piękna pogoda, a ty męczysz się myciem podłóg. Wyszłabyś lepiej na dwór i umyła samochód...

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar
Konto usunięte

28 lipca 2015, 10:56

Dokladnie a nie tylko w domu...

Avatar rhea1

Edytowano - 30 września 2015, 09:45

no moja mama siedzi tylko w domu albo w robocie xD

Avatar BetonowyMur

11 września 2017, 16:17

@rhea1: Gratuluję

Avatar ArcyMarian

26 lipca 2015, 16:41

Chude

Avatar wika00

23 lipca 2015, 10:44

mrówka ze słoniem bawili sie w chowanego mrówka zchowała sie w dupie słonia a słonia a słoń wszendzie szukał a mrówki nie był w końcusłoń sie zdenerwował i powiedział niechce sie już bawić mam cie w dupie a mruwka mówi skąd wiedziałeś

Avatar shizofrenik

26 lipca 2015, 17:49

@wika00: mruwka mruwka mruwka mruwka mruwka... O słowniku ortograficznym słyszałaś?

Avatar Werka44

27 lipca 2015, 10:06

@wika00: skoro masz konto to czemu piszesz to w komentarzu?

Avatar wika00

23 lipca 2015, 10:40

żenada

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

1980: Przyszłość będzie wspaniała!
1990: Przyszłość będzie wspaniała!
2019: Przeszłość była piękna...

Zobacz cały dowcip

Zapisują bacę do Partii. Sprawdzają życiorys.
- No a jak to było po wojnie? Byliście w jakiejś bandzie?
- Ni, ta bydzie pirsa.

Zobacz cały dowcip

Na weselu drużba mówi:
- A teraz proszę, aby żonaci mężczyźni stanęli obok osoby, która je uszczęśliwia.
Biedny barman, zagnietli go na śmierć.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Mąż z żoną w kuchni. Za ścianą słychać krzyk sąsiada:
- Cholera jasna, pieprzone ciamajdy, ruszać się! Nie po to tyle zarabiacie!!!
Mąż raptem doznaje olśnienia:
- Rany boskie - mecz! Zapomniałem!

Zobacz cały dowcip

W restauracji niezadowolony klient przywołuje kelnera:
- Ten obrus jest brudny. Proszę go wymienić!
- Nie mamy już czystych obrusów.
- To proszę odwrócić go na drugą, czystą, stronę.
- A czy szanowny pan myśli, że obrus ma trzy strony?

Zobacz cały dowcip

W Londynie odbywa się Wielki Festiwal Piwa. Czterej prezydenci największych browarów chcą się zrelaksować. Umawiają się więc na wieczór w pubie. Podchodzi kelner i pyta, co podać. Jeden z nich, z hiszpańskim akcentem, zamawia pierwszy.
- Senior, najlepsze na świecie piwo, proszę podać Coronę.
Drugi z nich, z jowialnym uśmiechem i niemal nie otwierając ust mówi:
- Podaj mi chłopcze The King of Beer, Budweisera.
Następny z ciężkim akcentem wykrzykuje:
- Podaj mi jedyne piwo, do którego wyrobu używana jest prawdziwa źródlana woda z górskiego źródła Rocky Mountain. Coors poproszę!
Ostatni z nich, szef Guinness’a, zamawia coca - colę. Przez chwilę panowie piją w milczeniu, ale w końcu nie wytrzymują i pytają czwartego, o co chodzi.
- Szanowni panowie, uznałem, że skoro żaden z was nie pije piwa, to ja nie będę się wyłamywał.

Zobacz cały dowcip