- Janie, czy w najnowszym automobilu Pani Hhabiny drzwi otwiehają się thadycyjnie, czy eksthawagancko do góhy?
- Tradycyjnie, Jaśnie Panie Hrabio.
- Jesteś pewien, Janie?
- Tak, Jaśnie Panie Hrabio.
- Hmm... Dziwne... Bahdzo dziwne... Ale skoho tak, to w takim hazie, Janie, phoszę powiedzieć Pani Hhabinie, że nie życzę sobie więcej być przywożony z imhezy w bagażniku.
Każdego ranka kawa pobudza mnie do działania. Dzięki niej idę do pracy, w której wreszcie mogę się porządnie wyspać...
Prosiaczek pyta Puchatka:
- Puchatku, co będzie na kolację?
- A domyśl się, mój ty kwaśnosłodziutki.
Rozmowa telefoniczna dwóch kolegów stolarzy:
- Cześć, co robisz?
- Krzesło dla teściowej.
- A dużo Ci jeszcze zostało do zrobienia? Może na flaszkę wpadniesz?
- Ok. Nie ma problemu. Podłączę tylko przewody i jestem...
- Panie Leonardzie, co pan robił w laboratorium z trzema asystentkami?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?
Jak nazywa się ochroniarz ochraniający celebrytów?
Bronisław.
Komentarze
Odśwież3 listopada 2018, 16:09
haha, beeeEeEeEka
Odpisz
1 lipca 2018, 15:34
Wysysa z niego całą energię
Odpisz
10 lipca 2018, 12:59
@Dark_Strom: Tylko to początkująca wampirzyca i jeszcze nie wie, że krew nie jest biała.
Odpisz
28 października 2018, 10:30
@sliwak2001: o co ci chodzi że biała?
Odpisz
28 października 2018, 12:21
@SkrzydlataHusaria: Takie tam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Odpisz
30 października 2018, 06:54
@Dark_Strom: to akurat sukkub
Odpisz
28 października 2018, 10:22
nie ma to jak się dobrze ożenić
Odpisz
1 lipca 2018, 15:04
Ale Yoda starzeje się.
Odpisz