Przychodzi pacjent do lekarza.
- Co panu jest? - pyta doktor.
Pacjent nie odpowiada, tylko siada na podłodze. Kładzie głowę twarzą do podłogi i zakłada prawą nogę na kark. Następnie wygina lewa nogę i tak samo kładzie ją na karku.
- Widzi pan, doktorze? - stęka - Kiedy tak to robię, to mnie wszędzie boli!
Największa głupota świata...?
Kupić portfel za ostatnie pieniądze
- Czy ja mogę przymierzyć tę sukienkę na wystawie
- Może Pani, ale proponuję przymierzalnię.
Sytuacja jest następująca: jedzie sobie karawan, w karawanie trumna, w trumnie trup, a karawanem kieruje bardzo pijany kierowca. Jest noc, pada deszcz, nic nie widać. Kierowca jedzie dość brawurowo, dawno już przekroczył dozwoloną prędkość, za ostro wszedł w zakręt, bagażnik się otworzył, wieczko od trumny się uchyliło i trup wypadł na jezdnię.
Po pewnym czasie, tą samą trasą jedzie starsze małżeństwo, nagle kierowca czuje, że na coś najechał. Starsza pani wpada w panikę, krzycząc:
- Jezus Maria! Człowieka przejechałeś! Co my teraz zrobimy!?
Wysiedli z samochodu, zobaczyli, że obok jest mur, więc przerzucili tego trupa ze mur. Za murem była jednostka wojskowa. Wartownik krzyczy:
- Stój, bo strzelam!
I puszcza serię z karabinu. Podchodzi do muru, widzi trupa, wpada w rozpacz:
- Co ja zrobiłem!? Zabiłem człowieka!
Ale żeby się pozbyć kłopotu wyrzuca trupa za mur. Jedzie na rowerze pijany facet i oczywiście przejeżdża po tym trupie. Zszokowany schodzi z roweru:
- Co ja zrobiłem, człowieka przejechałem! Wezmę go do szpitala, może go jeszcze uratują!
Przerzucił zwłoki przez ramę, zawiózł do miejscowego przychodni.
Tam trafiły na salę operacyjną; mija jedna godzina operacji, druga, trzecia, czwarta, wreszcie wychodzi z sali zalany w trupa chirurg, cały we krwi. Zdenerwowany rowerzysta podniósł się z krzesła:
- I co, i co?!
- Ma pan szczęście, że pan na mnie trafił! Będzie żył!
Jezus wbiega na jezioro, rzuca się z wyciągniętymi rękami, robi piękny ślizg. Potem wstaje, podskakuje z przytupem. Wreszcie zwraca się ku niebu i woła: Tato! wyłącz to na chwilę, chcę się tylko wykąpać!
Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.
Moi kumple i ja zrobiliśmy kiedyś taki dowcip na uczelni że aż przyjechała policja.
- No dobra panowie, dla każdego z czterech po stówie mandatu
Próbowałem ich ubłagać, że to tylko wygłupy że żartowaliśmy. I prawie ich ubłagałem. Tylko powiedziałem o jedno zdanie za dużo, mianowicie:
- Panowie na pewno też kiedyś studiowali
Dostaliśmy po 2 stówy mandatu
Komentarze
Odśwież1 sierpnia 2019, 21:46
Ło matko... Co ja tutaj odwaliłem... Kurde. Przepraszam wszystkich którzy poczuli się tutaj urażeni moim zachowaniem. Serio. :(
Odpisz
16 marca 2022, 16:48
@TheFoxy: Życie, przebolej to i do przodu
Odpisz
31 grudnia 2023, 13:13
@TheFoxy: character development
Odpisz
10 grudnia 2016, 20:38
Ja nawet nie umiem tak zrobić.
Odpisz
6 sierpnia 2015, 17:56
Co w tym śmiesznego?
Odpisz
6 sierpnia 2015, 19:46
Nie pasuje? To wymyśl lepszy i zobaczymy czy będziesz takie coś odstawiał.
Odpisz
6 sierpnia 2015, 20:03
@TheFoxy: Koleś się wygłupia u lekarza i to jest takie śmieszne?
Odpisz
6 sierpnia 2015, 22:39
Masz jakiś z tym problem? Dowcip może dla ciebie nie jest śmieszny, ale może śmieszyć kogoś innego?
Odpisz
6 sierpnia 2015, 22:40
Oraz kończę tą kłótnię.
Odpisz
6 sierpnia 2015, 22:40
@TheFoxy: Czy ja ci bronię się śmiać? Nie, to uspokój się.
Odpisz
6 sierpnia 2015, 22:47
Ja nie piszę, że zabraniasz mi się śmiać, a chodziło mi o innych użytkownikach Jeja.pl. I jestem spokojny.
Odpisz
7 sierpnia 2015, 04:20
@TheFoxy: Weź już nie jęcz. Nie każdemu musi się to podobać a ty nie musisz ich za to atakować.
Odpisz
7 sierpnia 2015, 12:42
@shizofrenik: Aha.
Odpisz
13 sierpnia 2015, 19:38
nie kłucic sie pod komentarzem
Odpisz
13 sierpnia 2015, 19:39
@Werka44: Rozmowa dawno zakończona.
Odpisz
1 sierpnia 2015, 22:44
Spryt przede wszystkim
Odpisz
4 sierpnia 2015, 14:18
@ArcyMarian: Dokładnie. :D
Odpisz
17 marca 2015, 18:57
ciekawe
Odpisz
21 marca 2015, 08:45
Spk.
Odpisz