Rosyjski samolot nad Kijowem zrzucił wszystkie bomby, ale załodze wciąż mało.
- Wania, zniż lot, ostrzelam ich z automatu.
Po wystrzelaniu całej taśmy:
- Wania, zniż lot, będę strzelał z pistoletu.
Po wystrzelaniu magazynka:
- Wania, zniż lot, zrzucę granaty.
Gdy skończyły się granaty:
- Wania, zniż lot, będę pasem napierd*lał.
Szef krzyczy na pracownika:
- Dlaczego go wyrzuciłeś?!
- Sam mnie pan uczył, żeby tak robić...
- Co takiego?! Niby kiedy?!
- No, mówił pan że klient ma zawsze rację...
- No właśnie!
- A ten gość gadał jakieś totalne farmazony, więc zgodnie z tą zasadą nie może być naszym klientem!
Dla lekarza dobrze, kiedy jesteś chory.
Dla adwokata dobrze, kiedy wpadłeś w tarapaty.
Policja zadowolona, kiedy dzięki Tobie może sobie poprawić statystyki.
Mechanik się cieszy, jak Ci samochód padnie.
I tylko złodziej życzy Ci bogactwa i dobrobytu.
Teściowa po 10 latach kłótni postanawia pogodzić się ze swoim zięciem. Zaprasza jego i córkę na obiad. Podaje kotleta, surówkę, ale zapomniała o ziemniakach. Wraca do kuchni. Przezorny zięć postanawia sprawdzić, czy kotlet nie jest zatruty. Kroi kawałek i daje kotu. Ten gryzie i nagle pada na ziemię. Zięć wstaje, idzie do kuchni, bierze patelnię i zabija teściową. Wraca do pokoju i mówi do żony:
- Kochanie, wyobraź sobie, że ta stara rura chciała mnie otruć. Wziąłem patelnię i ją zabiłem!
Na co kot wstaje, otrzepuje się i krzyczy:
- Jest!
Do apteki wchodzi blondynka i rozgląda się niepewnie. W końcu pyta aptekarza:
- Czy są testy ciążowe?
- Tak, są.
- A trudne maja pytania?
Facet wchodzi na wagę i mocno wciąga brzuch. Rozbawiona żona tym widokiem pyta:
- Myślisz, że to Ci w czymś pomoże?
- Oczywiście - odpowiada mąż - muszę jakoś zobaczyć cyferki.
Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.
Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?
Komentarze
Odśwież26 lutego 2022, 22:47
Przez chwilę nie wiedziałem o co chodzi, aż nie zorientowałem się, że to żart z 2015, tak aktualni dzisiaj, 26.02.2022
Odpisz
17 października 2015, 18:42
i to się nazywa duch walki!
a nie to co te rosyjskie psy ku*wA
Odpisz
24 stycznia 2016, 19:09
@lolpandapl: Ale to właśnie Rosjanie...
Odpisz
31 sierpnia 2015, 17:30
ostatni tekst został powiedziany 10 sekund przed rozbiciem się o budynek
Odpisz
31 sierpnia 2015, 17:30
@soczek2004: na pasku TVN24 XD
Odpisz
21 września 2016, 16:16
@soczek2004: Rosjanie przeżyli, rozpieprzajac samolotem ichniejszy "Sejm"
Odpisz
21 sierpnia 2015, 12:55
niby śąmieszne ale jest na Ukrainie wojna. (halo!)
Odpisz
21 sierpnia 2015, 12:56
@JayJay: No i?
Odpisz
23 sierpnia 2015, 19:41
@JayJay: Ale nie we wszystkich regionach. Np. Jak jest Lwów. To tam nie ma wojny.
Odpisz
26 sierpnia 2015, 09:57
@JayJay: i ch*j
Odpisz
3 października 2015, 14:27
Dobra jezus weź się opanuj, człowieku
Odpisz
19 sierpnia 2015, 12:51
co to wania czy to rodzaj imienia
Odpisz
19 sierpnia 2015, 13:08
@PocketAces: " o przyjeżdżającym do Polski Rosjaninie, Białorusinie, Ukraińcu, zwłaszcza zajmującym się drobnym handlem"
(SJP, PWN)
Odpisz
19 sierpnia 2015, 13:10
@bezimienny7: ,,aha" (marianek, marianek)
Odpisz
19 sierpnia 2015, 13:11
@PocketAces: xD beka z trolli
Odpisz
19 sierpnia 2015, 13:16
@bezimienny7: no fakt a co to beka i jakby co ja nie jestem trollem
Odpisz
21 sierpnia 2015, 12:54
@PocketAces: tak
Odpisz