Moi kumple i ja zrobiliśmy kiedyś taki dowcip na uczelni że aż przyjechała policja.
- No dobra panowie, dla każdego z czterech po stówie mandatu
Próbowałem ich ubłagać, że to tylko wygłupy że żartowaliśmy. I prawie ich ubłagałem. Tylko powiedziałem o jedno zdanie za dużo, mianowicie:
- Panowie na pewno też kiedyś studiowali
Dostaliśmy po 2 stówy mandatu
W knajpie w Rosji:
- Macie coś wegetariańskiego?
- Tak. Wódkę z pszenicy, piwo z chmielu i wino z winogron.
Rosyjski ceremoniał parzenia herbaty, w przeciwieństwie do japońskiego, ogranicza się do rozpaczliwego szukania po całym mieszkaniu czystej szklanki.
Rudy chłopaczek mówi do mamy:
- Mamusiu, kocham cię!
- Zostańmy przyjaciółmi - odpowiada mama.
Jest egzamin. Studenci czekają nerwowo pod salą, jednak z nudów zaczęli rzucać sobie indeksami. Pech chciał, że jeden z nich spadł i wjechał pod drzwi. Po chwili wyjechał, a w indeksie była wpisana ocena 5. Następny student również wrzucił indeks pod drzwi i indeks wrócił z oceną 4, 5. I tak następnie 4, 3+, 3. Kolejny student bał się, ponieważ nie chciał dostać 2. Jednak odważył się i wsunął indeks pod drzwi. Ten po chwili wrócił z oceną 5 i dopiskiem: "5 za odwagę".
- Jaki jest Twój najlepszy wynik w biegu na 1000 metrów?
- 400 metrów.
Komentarze
Odśwież1 maja 2015, 21:37
Dobre
Odpisz
4 kwietnia 2015, 16:43
Dziękuję za pozytywne komentarze, oraz tym którzy dodali do ulubnionych bądż polubienia na FaceBook
Odpisz
26 marca 2015, 19:49
Wszyscy znajomi się uśmiali.
Odpisz
21 marca 2015, 21:04
Kiepskie moim zdaniem.
Odpisz
27 marca 2015, 15:50
@milnow: najwyraźniej nie masz poczucia humoru...
Odpisz
21 marca 2015, 18:58
Dobre. :)
Odpisz