- Kto śmieje się ostatni?
- Ten, któremu kawały trzeba tłumaczyć.
Przychodzi mężczyzna do piekarni i mówi:
- Poproszę chleb.
- Z dziś? - pyta sprzedawca.
- Nie, Mieczysław.
Pijak przyszedł w nocy na cmentarz, zobaczył kościelnego kopiącego dół i chciał go wystraszyć. Podszedł więc do kościelnego i wydaje odgłosy:
- Buu!
A kościelny nic. Spróbował jeszcze raz i dalej nic.
Kiedy pijany chciał wyjść z cmentarza nagle dostał łopatą w łeb i upadł, a kościelny powiedział:
- Na cmentarzu można straszyć, ale nie można go opuszczać.
Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi:
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, to co ja dałam lekarzowi w prezencie?!
- Która godzina?
- Nie wiem, podaj mi trąbkę.
*zaczyna grać*
Ktoś krzyczy: Kto gra na trąbce o drugiej w nocy?!
- Dziadku, czy to prawda, że w 1989 roku upadł w Polsce komunizm?
- Tak mój drogi, upadł, na cztery łapy...
Komentarze
Odśwież26 grudnia 2015, 20:40
to ja wymyśliłem i miało być ile ryb łowi bóg APoStoŁowie
Odpisz
28 czerwca 2016, 19:51
@antek59: To jest starsze od Ciebie, nie mogłeś tego wymyslec.
Odpisz
5 czerwca 2015, 11:21
dobre
Odpisz
29 maja 2015, 22:10
dziwne ale fajne
Odpisz
7 maja 2015, 17:30
Dno
Odpisz
1 maja 2015, 15:29
denne :P
Odpisz
29 kwietnia 2015, 18:26
nie tak to mialo być tak apostołowie czyli a!po!sto!łowie
Odpisz
27 kwietnia 2015, 20:24
Starsze niż niektórzy użytkownicy
Odpisz
26 kwietnia 2015, 22:28
Mi się zdaje że pytanie powinno być skierowane do Jezusa :P
Odpisz
21 kwietnia 2015, 07:20
nuda :{
Odpisz
20 kwietnia 2015, 20:33
I takie coś trafia na główną? ani śmieszne ani głupie ;/
Odpisz
19 kwietnia 2015, 21:33
Nie rozumiem
Odpisz
20 kwietnia 2015, 19:29
@HamsterBedrock: żart językowy rodem z familiady, zapewne mamy zrywać boki z gry językowej na końcu "A po sto łowie" - "Apostołowie", pamiętając między kim toczy się rozmowa.
Odpisz